Myśleli, że potrzebuje pomocy – okazało się, że ma 2,5 promila
Zamiast ratować życie ofiar wypadku, ratownicy medyczni z Pisarzowic zapobiegli potencjalnej tragedii. W nocy z 9 na 10 kwietnia na ulicy Bielskiej zatrzymali 54-letnią kobietę, która prowadziła Toyotę, mając w organizmie dawkę alkoholu wykluczającą jakąkolwiek kontrolę nad pojazdem.
Czujność zespołu ratownictwa
Do zdarzenia doszło tuż przed północą. Członkowie zespołu ratownictwa medycznego, przejeżdżający ulicą Bielską, zauważyli samochód osobowy, którego sposób jazdy wzbudził ich niepokój. Początkowo ratownicy przypuszczali, że kierująca może cierpieć na nagłe pogorszenie stanu zdrowia i wymagać natychmiastowej interwencji medycznej.
Prawda okazała się jednak znacznie gorsza. Gdy tylko medycy zbliżyli się do pojazdu i nawiązali kontakt z kobietą, wyczuli od niej silną woń alkoholu, a jej zachowanie jednoznacznie wskazywało na stan upojenia. Na miejsce natychmiast wezwano patrol drogówki.
Skrajna nieodpowiedzialność: 2,5 promila w organizmie
Przybyli na miejsce policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego w Bielsku-Białej przebadali 54-letnią mieszkankę powiatu bielskiego alkomatem. Wynik był zatrważający – urządzenie wskazało aż 2,5 promila alkoholu.
Przy takim stężeniu lekarze i policjanci mówią o niemal całkowitym zaniku prawidłowej percepcji. Kierowca ma poważne problemy z koordynacją ruchową, nie potrafi utrzymać toru jazdy, a jego czas reakcji jest wydłużony do granic uniemożliwiających uniknięcie jakiegokolwiek zagrożenia. 54-latka w tym stanie była „tykającą bombą” na drodze.
Konsekwencje i surowy wyrok
Policjanci na miejscu wykonali czynności procesowe, a prawo jazdy kobiety zostało zatrzymane elektronicznie. Toyota, którą podróżowała, nie pojechała w dalszą trasę – została odholowana na policyjny parking.
O dalszym losie nieodpowiedzialnej kierującej zadecyduje teraz sąd. Grozi jej wysoka grzywna, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, a także kara pozbawienia wolności.
Policja apeluje: Reagujmy!
To zdarzenie to kolejny dowód na to, jak ważna jest obywatelska (i zawodowa) czujność. Ratownicy medyczni po raz kolejny udowodnili, że dbają o bezpieczeństwo obywateli na wielu płaszczyznach. Dzięki ich reakcji prawdopodobnie nie doszło do wypadku, który przy tej prędkości i stanie kierującej mógł zakończyć się tragicznie.
Policja przypomina: alkohol zaburza ocenę odległości, prędkości i daje złudne poczucie nadmiernej pewności siebie. Nigdy nie wsiadaj za kierownicę po spożyciu alkoholu i nie pozwól na to innym. Twoja reakcja może uratować życie.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KMP Bielsko-Biała




