6 maja – Europejski Dzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Statystyki alarmują
6 maja obchodzimy jest Europejski Dzień Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, który ma przypominać o skali zagrożeń na drogach oraz potrzebie dalszych działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa. Po danych widać, że wciąż nie jest z tym u nas najlepiej. Tegoroczna edycja szczególny nacisk kładzie na ochronę pieszych w obszarach miejskich – grupy najbardziej narażonej na skutki wypadków.
Dane z Polskiego Obserwatorium Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS pokazują, że problem w Polsce wciąż pozostaje poważny. W 2025 roku dochodziło średnio do 57-58 wypadków dziennie. Każdej doby życie traciło blisko pięć osób, a ponad 60 odnosiło obrażenia. Równolegle odnotowywano przeszło 1000 kolizji dziennie.
Problem globalny i europejskie wyzwania
Skala zagrożenia jest jeszcze większa w ujęciu globalnym. Według Światowej Organizacji Zdrowia rocznie w wypadkach drogowych ginie około 1,2 mln osób, czyli ponad 3200 dziennie, a dziesiątki milionów zostają ranne. Wypadki drogowe pozostają również główną przyczyną śmierci dzieci i młodzieży.
W Europie sytuacja stopniowo się poprawia, jednak tempo zmian nadal jest niewystarczające. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że w 2024 roku na drogach Unii Europejskiej zginęło niemal 20 tys. osób. To spadek w porównaniu z 2019 rokiem, ale wciąż zbyt mały, by osiągnąć cele na 2030 rok.
„Wizja Zero” i potrzeba zmiany podejścia
Kluczowym kierunkiem działań pozostaje tzw. „Wizja Zero”, zakładająca całkowite wyeliminowanie ofiar śmiertelnych i ciężkich obrażeń w ruchu drogowym do 2050 roku. Eksperci podkreślają jednak, że konieczna jest zmiana podejścia – z reagowania na zdarzenia na ich skuteczne zapobieganie.
– Dane pokazują wyraźnie, że osiągnęliśmy pewien poziom poprawy, ale zaczynamy się zatrzymywać. Największym wyzwaniem na najbliższe lata będzie zmiana podejścia do bezpieczeństwa – z reagowania na wypadki na systemowe zapobieganie – mówi Maria Dąbrowska-Loranc z Instytut Transportu Samochodowego.
Nowe zagrożenia na drogach
Coraz większym wyzwaniem staje się bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu – pieszych, rowerzystów oraz użytkowników hulajnóg elektrycznych. Liczba wypadków z ich udziałem dynamicznie rośnie. W przypadku e-hulajnóg wzrosła z 543 w 2022 roku do 1158 w 2025 roku, a liczba ofiar śmiertelnych zwiększyła się z 3 do 11.
Wypadki drogowe generują również znaczące koszty ekonomiczne, szacowane na około 2 proc. PKB Unii Europejskiej rocznie. Obejmują one nie tylko wydatki na leczenie i rehabilitację, ale także utraconą produktywność i długofalowe skutki społeczne.
Źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów ITS