Światowy Dzień Stwardnienia Rozsianego. Choroba, która najczęściej dotyka młodych dorosłych
Dziś obchodzimy Światowy Dzień Stwardnienia Rozsianego. To przewlekła choroba neurologiczna, która może przez lata rozwijać się w sposób trudny do przewidzenia. W Polsce ze stwardnieniem rozsianym żyją dziesiątki tysięcy osób, a pierwsze objawy najczęściej pojawiają się między 20. a 40. rokiem życia.
Stwardnienie rozsiane, określane skrótem SM, należy do chorób autoimmunologicznych. Oznacza to, że układ odpornościowy zaczyna atakować własny organizm, uszkadzając osłonki włókien nerwowych w mózgu i rdzeniu kręgowym. Zaburza to prawidłowe przekazywanie impulsów nerwowych, co prowadzi do pojawiania się różnych objawów neurologicznych. Choroba jest nieuleczalna ale nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla życia, mocno ogranicza jednak jego komfort.
Objawy mogą być bardzo różne
Przebieg stwardnienia rozsianego jest indywidualny i u każdej osoby może wyglądać inaczej. Choroba często rozwija się etapami, a okresy pogorszenia stanu zdrowia mogą przeplatać się z czasową poprawą. Do najczęściej występujących objawów należą zaburzenia widzenia, drętwienie kończyn, problemy z utrzymaniem równowagi, osłabienie mięśni, przewlekłe zmęczenie czy trudności z koncentracją. U części pacjentów pojawiają się także problemy z mową, koordynacją ruchową lub kontrolą pęcherza. Specjaliści podkreślają, że wiele pierwszych objawów bywa bagatelizowanych, ponieważ mogą przypominać przemęczenie lub inne schorzenia neurologiczne. Tymczasem szybka diagnoza ma ogromne znaczenie dla dalszego leczenia i ograniczania postępu choroby.
Leczenie może spowolnić jej rozwój
Obecnie nie istnieje metoda całkowitego wyleczenia stwardnienia rozsianego, jednak współczesna medycyna dysponuje terapiami pozwalającymi ograniczać aktywność choroby i zmniejszać liczbę rzutów. Leczenie obejmuje przede wszystkim leki modyfikujące przebieg SM, rehabilitację neurologiczną oraz terapię objawową pomagającą pacjentom funkcjonować na co dzień. W wielu przypadkach odpowiednio wcześnie rozpoczęta terapia pozwala przez naprawdę długi czas utrzymać sprawność zawodową i samodzielność. Nieleczone lub agresywnie postępujące stwardnienie rozsiane może prowadzić do trwałej niepełnosprawności, problemów z poruszaniem się oraz pogorszenia jakości życia.
Choroba najczęściej pojawia się u młodych osób
Światowy Dzień Stwardnienia Rozsianego ma zwracać uwagę na problemy osób żyjących z chorobą oraz zwiększać świadomość społeczną dotyczącą diagnostyki i leczenia SM. Choroba najczęściej diagnozowana jest u młodych dorosłych, często w przyjętym okresie aktywności zawodowej i rodzinnej. Zauważono również, że kobiety chorują częściej niż mężczyźni. Przyczyny rozwoju stwardnienia rozsianego nie są do końca poznane, jednak specjaliści wskazują na znaczenie czynników genetycznych, środowiskowych i immunologicznych. Lekarze podkreślają, że w przypadku utrzymujących się objawów neurologicznych nie warto zwlekać z konsultacją medyczną, ponieważ wczesne rozpoznanie zwiększa szanse na skuteczniejsze kontrolowanie przebiegu choroby.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów rządowych


