Dożywotni zakaz to za mało? Chorzowska drogówka zatrzymała recydywistów. Jeden miał aż pięć zakazów!
Kompletną bezwzględnością wobec wyroków sądu i skrajnym brakiem odpowiedzialności wykazali się dwaj kierowcy zatrzymani w miniony weekend przez policjantów Wydziału Ruchu Drogowego w Chorzowie. Mężczyźni, mimo posiadania dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów, ponownie zdecydowali się wsiąść za kółko. Obaj byli kompletnie pijani, a jeden z nich – uciekając przed policją – zdemolował miejską infrastrukturę i był pod wpływem narkotyków.
Weekendowe zatrzymania pokazują, że dla niektórych kierowców nawet najsurowsze kary barierą nie są. Teraz obaj odpowiedzą przed sądem za kolejne rażące złamanie prawa.
Pierwszy wpadł na Kościuszki
Do pierwszej interwencji doszło na ulicy Kościuszki w Chorzowie. Patrol chorzowskiej drogówki zatrzymał tam do rutynowej kontroli drogowej samochód osobowy, za którego kierownicą siedział 46-letni mężczyzna.
Już na początku rozmowy policjanci wyczuli od kierowcy silną woń alkoholu. Badanie alkomatem tylko potwierdziło te przypuszczenia – 46-latek miał w organizmie blisko 1,8 promila alkoholu. Gdy mundurowi wprowadzili jego dane do policyjnego systemu, na jaw wyszedł kolejny fakt. Mężczyzna w ogóle nie miał prawa prowadzić auta, ponieważ ciąży na nim aktywny, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Jazda z pięcioma zakazami zakończona na śmietniku
Znacznie bardziej dramatyczny przebieg miała kolejna interwencja, która rozpoczęła się na ulicy Styczyńskiego. Tam policjanci dali wyraźne sygnały do zatrzymania kierującemu kolejnym pojazdem. Siedzący za kółkiem 32-latek gwałtownie przyspieszył, ignorując polecenia i rozpoczął ucieczkę ulicami Chorzowa.
Niebezpieczna jazda zakończyła się spektakularną kolizją – uciekający kierowca stracił panowanie nad autem i wjechał w wiatę śmietnikową. Rozbite auto nie powstrzymało jednak desperata, który wyskoczył z kabiny i zaczął uciekać pieszo. Po krótkim pościgu został obezwładniony i zatrzymany przez ścigających go funkcjonariuszy.
Analiza stanu fizycznego 32-latka wykazała kumulację skrajnie niebezpiecznych czynników:
-
ponad 2 promile alkoholu w organizmie,
-
pozytywny wynik testu na obecność substancji odurzających (kierowanie pod wpływem narkotyków),
-
policyjny system wykazał, że mężczyzna posiada… aż pięć aktywnych dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów.
Długa lista zarzutów i widmo więzienia
Obaj zatrzymani mężczyźni poniosą teraz surowe konsekwencje. 46-latek oraz jego młodszy „kolega po fachu” odpowiedzą za kierowanie pojazdami w stanie nietrzeźwości oraz za złamanie sądowych zakazów.
Lista zarzutów dla 32-latka jest jednak znacznie dłuższa. Oprócz jazdy po pijanemu i łamania zakazów, odpowie on przed sądem za przestępstwo polegające na niezatrzymaniu się do kontroli drogowej (za co grozi do 5 lat więzienia) oraz za jazdę pod wpływem środków odurzających.
Policja przypomina, że pijany czy odurzony kierowca to śmiertelne zagrożenie dla niewinnych przechodniów i innych zmotoryzowanych. Mundurowi apelują do mieszkańców o natychmiastowe reagowanie i dzwonienie pod numer alarmowy 112, jeśli widzimy, że ktoś pod wpływem alkoholu próbuje wsiąść na miejsce kierowcy. Jeden telefon może uratować ludzkie życie.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KMP Chorzów




