Historia Kasi Lorenc to opowieść o tym, jak zioła mogą zmienić życie, a nawet je uratować. Już jako dziecko zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi – jej serce wymagało intensywnej opieki, była poddawana dializom i czekała na przeszczep. Wtedy to jej babcia wraz z księdzem Krystianem postanowili spróbować alternatywnej metody leczenia.
– „Pojechali ze mną do zielarza. Pan pooglądał, poodtykał i przepisał mi trzy duże torby ziół do picia. Nigdy w życiu nie piłam tak niedobrych ziół jak te, ale moje nerki zaczęły działać, obyło się bez przeszczepu” – wspomina Kasia.
Choć w dzieciństwie nie przepadała za smakiem ziół, to ich skuteczność na zawsze zapadła jej w pamięć. Po latach, kiedy znów stanęła przed koniecznością leczenia, postanowiła zgłębić ich właściwości.
– „Skoro wtedy mi zioła pomogły, to trzeba było się nimi bardziej zainteresować. Zaczęłam drążyć, czytać, uczyć się i ukończyłam studia z zakresu produkcji ogrodniczej i zielarskiej. Dziś jestem też dyplomowaną terapeutką” – opowiada.
Praktyczne porady od ekspertki
Podczas rozmowy Kasia podzieliła się kilkoma ciekawymi sposobami na zastosowanie ziół:
- Kapusta – jej liście mogą łagodzić bóle reumatyczne; wystarczy je rozbić tłuczkiem i przyłożyć do bolącego miejsca.
- Babka szerokolistna – przydatna przy gojeniu ran oraz w procesie rzucania palenia (jako herbata lub do pogryzania odrzuca od tytoniu).
- Mięta – idealna na problemy żołądkowe i na ochłodę w upalne dni, jednak należy jej używać z umiarem, by nie przesuszać śluzówek.
- Krwawnik – świetna na wsparcie odporności i wychłodzenie organizmu.
Cała rozmowa w programie "Scena Otwarta"
Zapraszamy do obejrzenia pełnego wywiadu z Kasią Lorenc w programie Scena Otwarta. W materiale dowiecie się więcej o zastosowaniu ziół, ich właściwościach oraz o tym, jak rośliny mogą wspierać zdrowie w naturalny sposób.

Jakie są Wasze doświadczenia z ziołami? Podzielcie się swoimi historiami i przepisami w komentarzach!