W Dąbrowie Górniczej ojciec i matka znęcali się nad swoim synem. Mężczyzna podduszał 7-latka, a matka nie reagowała. W pewnym momencie kobieta powiedziała „może teraz będzie święty spokój”. Oboje trafili wczoraj do policyjnej izby zatrzymań.
Do szokującego zdarzenia doszło w jednym z mieszkań w Dąbrowie Górniczej. Ojciec podduszał swojego 7-letniego syna, a matka nie reagowała. Przesuwała natomiast meble, by szamoczące się dziecko ich nie uszkodziło. Całe zajście zostało nagrane i wyemitowane na Tik Toku.
O sytuacji poinformowało Biuro Obrony Praw Dziecka w portalu społecznościowym Facebook. Przedstawiciele biura poinformowali również w pierwszej kolejności organy ścigania. „Rodzice” zostali zatrzymani przez policję wczoraj.
- Teraz o ich losie zdecyduje sąd aresztowy, bowiem organy ścigania zgodnie z wnioskiem zawartym w zawiadomieniu złożonym przez nas - wystąpiły o 3 miesięczny areszt dla obojga rodziców.Niezależnie od tego czy sprawcy zostaną w areszcie czy nie - na pewno zasiądą na ławie oskarżonych i odpowiedzą karnie za czyny których się dopuścili. - czytamy na fan page'u Biura Obrony Praw Dziecka w portalu społecznościowym Facebook. Uprzedzamy, że film zawiera bardzo drastyczne sceny.
Na nagraniu można zobaczyć m.in., że mężczyzna najpierw unieruchamia chłopca i kładzie się na nim całym ciężarem swojego ciała. Potem go poddusza. Dziecko krzyczy i prosi o pomoc matkę. Ta nie reaguje, a w pewnym momencie mówi nawet „może teraz będzie święty spokój”. - Dopiero, gdy dziecko przestaje oddychać ojciec je wypuszcza. Chłopiec jednak nie może złapać oddechu! Wtedy wyraźnie wystraszona matka zaczyna klepać dziecko po plecach, masować je i wdmuchiwać mu powietrze do ust. Po chwil chłopiec w końcu nabiera powietrza i zaczyna oddychać. - czytamy dalej w relacji Biura Obrony Praw Dziecka.
To jednak nie koniec. Po tym gdy nagranie zostało opublikowane na Tik Toku, do głosu doszli inni internauci, których komentarzami również w niedługim czasie mogą zająć się organy ściągania. - Informujemy, że nasze Biuro zajmie się również tak zwanymi "moderatorkami", wśród których bardzo aktywna była kobieta o pseudonimie "Szpila". "Moderatorki" zachęcały rodziców do znęcania się nad dzieckiem i usprawiedliwiały na Tiktoku ich zachowania. Złożymy w sprawie tych osób osobne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.- czytamy dalej.
Obojgu rodziców grozi do 8 lat więzienia. Biuro Obrony Praw Dziecka ma również prześwietlić sytuację rodzinną 7-letniego chłopca, oraz złożyć wniosek o odebranie praw rodzicielskich jego rodzicom. „Rodzice” nie trafili do aresztu, bo jak przekazała Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu, chodziło przede wszystkim o bezpieczeństwo dziecka, które najbliższy czas spędzi w rodzinie zastępczej. Rodzice mają zakaz publikacji jakichkolwiek treści w internecie, oraz dozór policji.
2 komentarzy