Katowice: Akromegalia — choroba, którą widać na twarzy. Specjaliści z UCK o objawach i nowoczesnym leczeniu
Nadmierny rozrost dłoni, stóp czy rysów twarzy może być objawem akromegalii, rzadkiej choroby wywołanej przez guz przysadki mózgowej.
Akromegalia to schorzenie wynikające z nadmiernego wydzielania hormonu wzrostu przez guz przysadki mózgowej. Choć objawy są charakterystyczne, rozpoznanie choroby na świecie często następuje z dużym opóźnieniem. Tymczasem, jak podkreślają lekarze, szybka diagnoza ma kluczowe znaczenie dla skuteczności leczenia.
Nadmiar hormonu wzrostu
Jak wyjaśniają lekarze, przyczyną choroby jest guz przysadki mózgowej, który produkuje nadmierne ilości hormonu wzrostu. Prowadzi to do charakterystycznego rozrostu części kostnych, zwłaszcza twarzy (poszerzenie żuchwy, łuków brwiowych), a także powiększenia dłoni i stóp. Zmianom zewnętrznym towarzyszą również poważne konsekwencje zdrowotne. Powiększeniu mogą ulegać narządy wewnętrzne, pojawiają się zaburzenia metaboliczne, a u części pacjentów rozwija się cukrzyca. Choroba najczęściej ujawnia się między 40. a 60. rokiem życia, choć zdarzają się przypadki w innych grupach wiekowych. Specjaliści podkreślają, że zgłoszenie się do lekarza już przy pierwszych niepokojących objawach zwiększa szansę na wykrycie guza we wczesnym stadium, zanim osiągnie on duże rozmiary.

Leczenie operacyjne czy terapia hormonalna
Podstawową metodą leczenia gigantyzmu jest operacyjne usunięcie guza przysadki. Takie zabiegi wykonuje się m.in. w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Katowicach. Jak informuje dr n. med. Maciej Wojtacha, operacje przeprowadzane są metodą małoinwazyjną, endoskopowo, przez nos. Dzięki temu zabieg jest mniej obciążający dla pacjenta, wiąże się z mniejszym bólem pooperacyjnym, krótszym pobytem w szpitalu oraz niższym ryzykiem powikłań. Uzupełnieniem leczenia operacyjnego może być terapia hormonalna, której celem jest zahamowanie dalszego rozrostu guza i normalizacja poziomu hormonu wzrostu. Lekarze zwracają uwagę, że mimo charakterystycznych objawów akromegalia nadal bywa rozpoznawana zbyt późno, dlatego kluczowa pozostaje czujność zarówno pacjentów, jak i lekarzy pierwszego kontaktu.




