Oglądaj w TVSSzlagieryTelewizja TVS

„Chcesz czy nie, kocham Cię”. Justyna i Dario wracają do Szlagierowej Listy z przytupem!

Po wcześniejszym sukcesie w notowaniu Hit Roku, Justyna i Dario ponownie pojawiają się w Szlagierowej Liście. Tym razem z utworem Chcesz czy nie, kocham Cię, nagranym w słonecznym Miami!

Decyzja o ponownym zgłoszeniu się do programu była wręcz oczywista. Artyści podkreślają, że ogromnym impulsem był dla nich odbiór widzów po poprzednim występie

Ostatnio udało nam się zdobyć pięć gwiazdek i naprawdę duży szacunek telewidzów. To było dla nas ogromne wyróżnienie i właśnie to sprawiło, że chcieliśmy znów pokazać naszą muzykę — mówi Justyna.

Najnowsza piosenka bardzo szybko podbiła serca słuchaczy na koncertach. Reakcje fanów, którzy niemal od razu zapamiętują refren i charakterystyczną melodię także skłoniły ich do ponownego udziału w notowaniu.

Już na występach widzieliśmy, jak publiczność reaguje. Ludzie od razu podchwytują refren. Ta piosenka naprawdę wpada w ucho. Refren „Chcesz czy nie, kocham Cię” bardzo łatwo zapamiętać, a to zawsze dobry znak! — przyznaje.

Pomysły rodzą się w… samochodzie?

Koncerty, podróże, nagrania. W ich kalendarzu ciągle coś się dzieje! Przemierzają całą Polskę i nie tylko, od studia na kolejny koncert. Co ciekawe, właśnie w podróży powstaje najwięcej nowych pomysłów.

Najlepsze inspiracje przychodzą do nas wtedy, kiedy jedziemy razem samochodem! A że jeździmy naprawdę dużo, to żeby się nie nudzić, zaczynamy śpiewać, wymyślać melodie, nagrywać pomysły na dyktafon. Kiedy jesteśmy razem, pomysły pojawiają się same. Czasem zaczyna się od krótkiej melodii, czasem od jednego zdania tekstu. Potem wszystko powoli się rozwija — dodaje.

Każdy utwór to długa droga

Artyści zdradzają również, jak wygląda ich proces twórczy. Nie u każdego wykonawcy wygląda to przecież tak samo! W ich przypadku wszystko zaczyna się od melodii.

U nas najpierw jest muzyka. Melodia jest najważniejsza, bo to ona buduje emocje. Dopiero później powstaje tekst. Jeśli piosenka ma być polsko-włoska, to Justyna pisze swoją część po polsku, a ja po włosku. Potem wszystko łączymy i dopasowujemy — wyjaśnia Dario.

Z pewnością jednym z bardziej wyróżniających kwestii jest międzynarodowość duetu! W portfolio Justyna i Dario mają zarówno piosenki polskie, jak i polsko-włoskie. Jedną z najbardziej znanych, którą artyści często wspominają jest Ty i ja (Ci sara).

Czasami po koncertach ludzie pytają mnie, czy naprawdę jestem Włochem. Bywa nawet, że ktoś mnie łapie, jakby chciał sprawdzić czy jestem prawdziwy. No a jaki mam być?! — śmieje się.

Teledysk w słonecznym Miami

Do utworu Chcesz czy nie, kocham Cię powstał również teledysk, który nagrano w Miami na Florydzie. Artyści spędzili tam dziesięć bardzo intensywnych dni, łącząc nagrania z koncertami i spotkaniami z Polonią. Jak przyznają był też czas na zwiedzanie i chwile wytchnienia, ale często występy trwały nawet do 4 rano!

To było dziesięć dni pełnych wrażeń. Czasem kończyliśmy dzień dopiero nad ranem. Po powrocie do Polski przez tydzień nie mogłam wrócić do normalnego rytmu, tak bardzo przestawiła mi się strefa czasowa — przyznaje Justyna.

Miami zrobiło na nich ogromne wrażenie. Nie tylko pod względem architektury czy pięknych widoków, ale zachwyciło ich także podejście ludzi do życia. Artyści wręcz „czuli się jak u siebie”, gdy przechadzając się po mieście mnóstwo osób ich pozdrawiało.

— Tam panuje zupełnie inna atmosfera. Ludzie są bardzo otwarci, uśmiechnięci i spontaniczni. Właśnie dlatego wiele scen w teledysku powstało zupełnie przypadkiem — dodaje Dario.

W klipie można też zobaczyć przechodniów, którzy machają do kamery lub reagują na nagrania w danym miejscu. Duet przyznaje, że poznał w Miami wiele wspaniałych osób, a kontakty tam nawiązane pozostaną z nimi na dłużej.

Jak kręciliśmy teledysk, to niczego nie ustawialiśmy. Po prostu chodziliśmy po mieście i nagrywaliśmy kadry. Ludzie sami podchodzili, machali, pozdrawiali. To wszystko było bardzo naturalne — dodaje.

Spotkania z Polonią

Podczas pobytu na Florydzie duet miał również okazję wystąpić dla Polonii. Często jest tak, że polska muzyka przypomina Polakom za granicą rodzinne strony. To dla nich najczęściej wielkie wzruszenie i nostalgia.

W Miami mieszka bardzo dużo Polaków, często już w drugim pokoleniu. Organizują różne wydarzenia, spotkania, koncerty. Mieliśmy szczęście tam śpiewać i to było naprawdę niesamowite doświadczenie. Trafiliśmy na wspaniałych gospodarzy. Zapraszali nas do restauracji, pokazywali miasto, dbali o nas na każdym kroku. Dzięki temu ten wyjazd był jeszcze bardziej wyjątkowy — mówi Justyna.

Nie wykluczają więc, że do Miami jeszcze wrócą. Uchylając rąbka tajemnicy, mają plany, aby wrócić. Nic narazie nie jest oficjalnie potwierdzone. 

Kolejne teledyski już w planach

Podróże są ważną częścią ich pracy, dlatego kolejne teledyski również mogą powstawać w różnych miejscach świata. To jak proste obecnie jest podróżowanie między krajami, a nawet kontynentami, bardzo ułatwia pracę.

Każde miasto ma swoją architekturę, swój klimat i energię. To wszystko można w fajny sposób wykorzystać w teledyskach — dodaje Dario.

Ze względu na polsko-włoski charakter ich twórczości oraz rodzinne strony Dario, oczywistym i częstym kierunkiem są Włochy

Jesteśmy w końcu polsko-włoskim zespołem, więc Italia zawsze jest bliska naszym planom. Bardzo możliwe, że wiosną polecimy tam nagrywać kolejne klipy. Ale to narazie więcej nie zdradzamy! — zapowiada.

Spotkaj włoski duet na koncercie Telewizji TVS!

Szczegóły znajdziesz na naszej stronie

Wyjątkowy prezent dla wszystkich Mam: Majowa trasa koncertowa Telewizji TVS!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button