#News najnowszeDomINFORMACJEKobietaSeniorTygodnik TVS

Cichy zabójca uderzył w Pyskowicach. Siedem osób w szpitalu, w tym szóstka dzieci

To mogła być tragiczna noc dla jednej z rodzin w Pyskowicach. Tylko szybka reakcja i wezwanie służb zapobiegły najgorszemu, gdy w mieszkaniu przy użyciu piecyka gazowego zaczął ulatniać się tlenek węgla. Do szpitala trafiła 41-letnia kobieta oraz sześcioro dzieci. Najmłodsze z nich ma zaledwie rok.

 

W środę, 18 lutego, służby ratunkowe postawiono w stan gotowości po zgłoszeniu podejrzenia obecności czadu w jednym z lokali mieszkalnych. Na miejscu interweniowali policjanci, strażacy z PSP, zespoły ratownictwa medycznego oraz przedstawiciele zarządu budynków i opieki społecznej.

Niebezpieczna kąpiel

Dramat rozegrał się podczas wieczornej toalety. 41-letnia lokatorka, po wyjściu z kąpieli, poczuła nagłe duszności oraz silne zawroty głowy. W mieszkaniu znajdowała się w tym czasie szóstka dzieci w wieku od roku do 15 lat.

Strażacy, którzy przybyli na miejsce, potwierdzili najgorsze przypuszczenia – mierniki wskazały obecność tlenku węgla. Przyczyną był użytkowany w lokalu piecyk gazowy. W mieszkaniu nie było zainstalowanego czujnika czadu, który mógłby znacznie wcześniej ostrzec domowników o śmiertelnym niebezpieczeństwie.

Akcja ratunkowa: szybka ewakuacja

Mieszkanie zostało natychmiast przewietrzone, a u wszystkich domowników wykonano badania zawartości CO w wydychanym powietrzu.

  • Siedem osób przetransportowano do szpitali na dalszą diagnostykę.
  • Na szczęście, dzięki szybkiej interwencji, życiu poszkodowanych nie zagraża niebezpieczeństwo.

Powiązane artykuły: Czad – cichy zabójca. W sezonie grzewczym rośnie ryzyko zatruć – TVS.pl

Dlaczego czad jest tak groźny?

Tlenek węgla to gaz bezbarwny i bezwonny. Człowiek nie jest w stanie wyczuć go zmysłami. Często nazywany jest „cichym zabójcą”, ponieważ atakuje podstępnie, a pierwsze objawy, takie jak nudności czy osłabienie, bywają mylone ze zwykłym przemęczeniem lub infekcją.

Pamiętaj o objawach zatrucia:

  • ból i zawroty głowy,
  • duszności i nudności,
  • nagłe osłabienie i senność,
  • utrata przytomności (w skrajnych przypadkach).

Czujka za kilkadziesiąt złotych ratuje życie

Policjanci i strażacy od lat apelują: montaż czujki tlenku węgla to inwestycja, która zwraca się w najważniejszej walucie – ludzkim życiu. Urządzenie to wykrywa niebezpieczne stężenie gazu i uruchamia głośny alarm, dając domownikom czas na ucieczkę, nawet gdy śpią.

– Koszt zakupu czujki jest niewielki w porównaniu z konsekwencjami zatrucia. Regularne przeglądy kominiarskie i sprawna wentylacja to podstawa bezpieczeństwa w sezonie grzewczym – przypominają pyskowiccy mundurowi.

źródło: KMP Gliwice

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button