Dramatyczna akcja na Dzierżnie Małym. Strażacy uratowali sarnę, pod którą załamał się lód
Młoda sarna może mówić o ogromnym szczęściu. Pod zwierzęciem, które weszło na zamarzniętą taflę zbiornika Dzierżno Małe, załamał się cienki lód. Na ratunek ruszyli strażacy z Pyskowic. Przy okazji tej interwencji służby wystosowały poważne ostrzeżenie dla mieszkańców: lód na śląskich akwenach jest obecnie śmiertelną pułapką.
Do zdarzenia doszło w wtorkowe popołudnie, 6 stycznia. Tuż po godzinie 16:00 do Dyżurnego Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Gliwicach wpłynęło zgłoszenie o zwierzęciu uwięzionym w lodowatej wodzie przy ulicy Młyńskiej w Pyskowicach.
100 metrów od brzegu
Na miejsce natychmiast skierowano dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Pyskowicach. Po przybyciu na miejsce strażacy potwierdzili, że około 100 metrów od linii brzegowej znajduje się wycieńczona sarna, która nie jest w stanie o własnych siłach wydostać się z przerębla.
Ratownicy, wykorzystując specjalistyczny sprzęt do ratownictwa lodowego oraz odpowiednie techniki asekuracji, zdołali dotrzeć do zwierzęcia. Dzięki sprawnej akcji ośmiu strażaków, sarna została bezpiecznie ewakuowana na brzeg.

„Lód ma tylko 5 centymetrów” – służby ostrzegają
Choć akcja zakończyła się sukcesem, strażacy oraz przedstawiciele Wód Polskich (RZGW Gliwice) wykorzystują to zdarzenie, by przypomnieć o skrajnym niebezpieczeństwie. Obecnie grubość pokrywy lodowej na zbiornikach w naszym regionie osiąga maksymalnie 5 centymetrów.
To stanowczo za mało, by utrzymać ciężar człowieka. Służby apelują:
- Nie wchodź na lód: żaden naturalny zbiornik nie jest obecnie bezpieczny.
- Wybieraj lodowiska: jedyną bezpieczną ślizgawką jest ta sztucznie mrożona i nadzorowana.
- Reaguj: postawa świadków, którzy wezwali pomoc do sarny, zasługuje na uznanie. Jeśli widzisz człowieka lub zwierzę w opałach – nie ryzykuj sam, natychmiast dzwon na 112.
źródło: Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach




