#News najnowszeINFORMACJETygodnik TVS

Dzwony zwycięstwa rozbrzmiały. Światowy Dzień Walki z Rakiem

W Światowy Dzień Walki z Rakiem w Katowicach jednocześnie zabrzmiały trzy Dzwony Zwycięstwa. Symboliczny dźwięk rozległ się w dwóch szpitalach i trzech lokalizacjach, podkreślając zakończenie ważnego etapu leczenia pacjentów onkologicznych oraz dając nadzieję tym, którzy wciąż są w trakcie terapii.

W Światowy Dzień Walki z Rakiem, w Katowicach zabrzmiały trzy Dzwony Zwycięstwa. To symboliczne gesty, które mają podkreślić zakończenie ważnego etapu leczenia pacjentów onkologicznych. Dzwony rozbrzmiały w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym oraz w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym im. Andrzeja Mielęckiego.

– To nie zawsze jest koniec leczenia, ale zakończenie pewnego etapu. Bardzo często zakończenie ma związek z początkiem kolejnego. Kiedy dzwon rozbrzmiewa, chory uświadamia sobie, że pewien okres, najczęściej bardzo trudny, jest już za nim. Jest to satysfakcja z pokonania trudności, które rodziły się po drodze. Dzwony mają też znaczenie dla innych pacjentów, dlatego, że patrząc na tych, którzy biją w dzwony mogą czuć się zmotywowani do dalszej walki. Kolejnym ważnym aspektem jest rodzina pacjentów, dla której bicie w dzwony wiąże się z zakończeniem dramatycznego okresu – mówi dr n. med. Jacek Kabut, kierujący oddziałem onkologii klinicznej UCK w Katowicach. 

Dźwięk dzwonu to nie tylko znak końca etapu leczenia, ale także moment zatrzymania się i refleksji. Pacjenci mogą w pełni doświadczyć swoich emocji, które w trakcie intensywnej terapii często muszą zostać odłożone na później.

dzwon zwyciestwa
Fot. TVS

Zakończył się dla mnie pooperacyjny etap leczenia. Zadzwoniłam dzwonkiem. To dla mnie bardzo ważna chwila. Czeka mnie jeszcze dalsza część terapii – mam nadzieję, że łatwiejsza. Wydawałoby się, że to tylko symbolika, jednak pewne symboliczne zdarzenia w życiu człowieka są bardzo ważne. Przynajmniej dla mnie. Myślę, że dla wielu pacjentów i dla ich psychiki to bardzo ważny moment – mówi Ela Turek, pacjentka po mastektomii. 

Dzwony Zwycięstwa mają swoją historię sięgającą lat dziewięćdziesiątych w Stanach Zjednoczonych. Autorem katowickich dzwonów jest Grzegorz Klyszcz, a ich powstanie wspierało Stowarzyszenie Kołowe Damy. Ten Symboliczny dźwięk odzwierciedla ten sam rytuał, który od lat towarzyszy pacjentom na całym świecie.

– Mamy świadomość wagi tego dzwonu i jego znaczenia. Największa trudność przy wykonaniu takiego dzwonu to trudność mentalna, bo wiemy z czym się mierzymy i jakie znaczenie będzie mieć brzmienie dzwonu dla pacjentów. Do tego zadania podchodziliśmy specjalnie, niejako z namaszczeniem i oczywiście z wielkim wzruszeniem – mówi Grzegorz Klyszcz, wykonawca i ofiarodawca dzwonu. 

Fot. TVS

Uderzenie w dzwon nie oznacza końca choroby, lecz zamknięcie konkretnego etapu terapii. Dźwięk przypomina, że leczenie to nie tylko procedury medyczne, ale przede wszystkim historie ludzi i ich wysiłek, często rozłożony na miesiące, a nawet lata. 

– Świadomość o nowotworach jest większa ale wciąż niewystarczająca. Moje drogie panie – badajcie się! Ja poszłam zrobić badania profilaktyczne i okazało się, że mam raka piersi. Całe szczęście nie było przerzutów i mogę kontynuować moje życie normalnie. Wróciłam nawet do aktywności fizycznej. Nie można bać się badań, bo to właśnie one mogą uratować życie, ale też godność, bo rak nie odbiera tylko życia i zdrowia ale też sprawność i godność – mówi Agnieszka Mazanek, pielęgniarka i pacjentka. 

Dzwony Zwycięstwa w Katowicach rozbrzmiały w trzech lokalizacjach łącząc pacjentów, ich rodziny oraz personel medyczny. To chwila, która przypomina o sile ludzkiej determinacji i znaczeniu każdego pokonanego etapu w walce z rakiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button