Audi „odmłodniało” o 72 tysiące kilometrów. Policja przypomina: cofanie licznika to przestępstwo
Zakup używanego samochodu to w Polsce wciąż loteria, a „kręcenie liczników” to zmora rynku wtórnego. Przekonał się o tym 20-letni kierowca Audi, zatrzymany do kontroli w Bytomiu. Choć tłumaczył się wymianą drogomierza, teraz policja sprawdzi, czy nie doszło do oszustwa. Wyjaśniamy, jak nie dać się nabrać i jak legalnie wymienić licznik.
Nocna kontrola obnażyła prawdę
W nocy ze środy na czwartek, na ulicy Chorzowskiej w Bytomiu, policjanci drogówki zatrzymali do kontroli Audi. Procedura była rutynowa – sprawdzenie trzeźwości, dokumentów oraz stanu licznika. Gdy mundurowi wpisali przebieg do systemu, okazało się, że auto… cofnęło się w czasie.
W Centralnej Ewidencji Pojazdów widniał wpis ze stacji diagnostycznej ze stanem 276 370 km. Tymczasem licznik w aucie pokazywał zaledwie 203 849 km. Różnica? Ponad 72 tysiące kilometrów. 20-letni kierowca twierdził, że licznik został niedawno wymieniony, co teraz będą weryfikować śledczy.
Wymieniłeś licznik? Masz 14 dni na formalności
Zgodnie z polskim prawem, wymiana drogomierza jest legalna tylko w określonych przypadkach (np. awarii). Jeśli jednak do niej dojdzie, właściciel ma 14 dni, aby udać się do Stacji Kontroli Pojazdów. Diagnosta dokonuje wtedy legalizacji, spisuje stan nowego licznika i wprowadza dane do systemu CEPiK. Brak tej wizyty w przypadku kontroli drogowej zwiastuje ogromne kłopoty.
Kara za „kręcenie” – do 5 lat więzienia
Warto pamiętać, że od 2020 roku policja ma obowiązek spisywać stan licznika przy każdej kontroli. Ingerencja w drogomierz lub zlecenie takiej czynności to przestępstwo z art. 306a kodeksu karnego.
- Kara podstawowa: od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
- W przypadku mniejszej wagi: grzywna lub do 2 lat więzienia.
Jak sprawdzić auto przed zakupem? (PORADNIK)
Zanim podpiszesz umowę i przekażesz pieniądze, wykonaj te dwa proste kroki, które mogą uchronić Cię przed zakupem „odmłodzonego” wraka:
-
Skorzystaj z usługi „Historia Pojazdu”: Wejdź na stronę historiapojazdu.gov.pl. Będziesz potrzebował numeru rejestracyjnego, numeru VIN oraz daty pierwszej rejestracji. Znajdziesz tam dane o przebiegach spisywanych podczas corocznych badań technicznych.
-
Sprawdź dane w CEPiK jako właściciel: Jeśli już posiadasz auto i chcesz sprawdzić jego historię, możesz skorzystać z portalu gov.pl.
Pamiętaj: jeśli sprzedawca odmawia podania numeru VIN lub daty pierwszej rejestracji, powinna Ci się zapalić czerwona lampka. Uczciwy właściciel nie ma nic do ukrycia.




