Jak w 15 minut zniszczyć sobie życie? „Samobój” 23-latka z powiatu wodzisławskiego
Mówi się, że młodość to czas błędów, ale pewien 23-latek z powiatu wodzisławskiego postanowił pójść na rekord. W niespełna kwadrans, mocniej naciskając pedał gazu w swoim Audi, zamknął sobie drzwi do normalnej przyszłości, kariery i wolności. To podręcznikowy przykład na to, jak na własne życzenie strzelić sobie „wizerunkowego i życiowego samobója”.
Finał tej historii jest błyskawiczny: tryb przyspieszony, więzienie i rachunek na 20 tysięcy złotych. A wszystko zaczęło się od zwykłego pośpiechu na ulicy Skrzyszowskiej w Wodzisławiu Śląskim.
Instrukcja na życiową katastrofę
Gdyby ktoś szukał przepisu na to, jak skutecznie przekreślić swoje plany na progu dorosłości, historia tego mężczyzny jest gotowym scenariuszem. Oto jak „skutecznie” zniszczyć sobie kartotekę:
- Zignoruj pięć ostrzeżeń: 23-latek miał już 5 aktywnych sądowych zakazów prowadzenia pojazdów. To nie był błąd nowicjusza, to była recydywa i świadome kpić z wymiaru sprawiedliwości.
- Zaryzykuj życiem rodziny: mężczyzna nie jechał sam. W Audi znajdowała się jego partnerka (która – o ironio – posiadała prawo jazdy) oraz dwójka małych dzieci.
- Pędź na złamanie karku: przekroczenie prędkości o 61 km/h w obszarze zabudowanym to prośba o tragedię. To właśnie ten pośpiech sprawił, że zainteresowała się nim drogówka.
Ekspresowy bilet za kraty
Policjanci nie bawili się w upomnienia. Mężczyzna został zatrzymany 24 lutego, a już następnego dnia usłyszał wyrok w trybie przyspieszonym. Sąd nie znalazł żadnych okoliczności łagodzących dla kogoś, kto pięć wcześniejszych wyroków potraktował jak papierki po cukierkach.
Bilans życiowego błędu:
- 1 rok bezwzględnego więzienia (bez zawieszenia!),
- + 90 dni zaległego wyroku, który zaczął odsiadywać natychmiast,
- DOŻYWOTNI zakaz prowadzenia pojazdów – do końca życia ten mężczyzna nie może legalnie usiąść za kółkiem,
- 20 000 złotych do zapłaty (grzywna i nawiązka).
Przyszłość pod znakiem zapytania
Zamiast budować życie u boku partnerki i wychowywać dzieci, 23-latek spędzi najbliższy rok w celi. Wyjdzie z niej z łatką przestępcy, ogromnym długiem i dożywotnim wykluczeniem z grona kierowców. To wysoka cena za 15 minut brawury.
Policja ostrzega: złamanie sądowego zakazu to nie jest wykroczenie, to przestępstwo, za które można trafić za kraty nawet na 5 lat. Jak pokazuje przykład z Wodzisławia – wymiar sprawiedliwości potrafi być w takich przypadkach bezwzględnie szybki.
źródło: KPP Wodzisław Śląski




