„Młodzi, gniewni i nieodpowiedzialni”. Nocny rajd Seata zakończony zarzutami dla całej trójki
Brawura, narkotyki, nielegalne używki i stan techniczny pojazdu, który zagrażał bezpieczeństwu – tak w skrócie wyglądał bilans nocnej kontroli przeprowadzonej przez bytomską drogówkę. Trzech młodych mężczyzn (16, 18 i 20 lat) przekonało się, że poczucie bezkarności kończy się dokładnie tam, gdzie zaczyna się policyjna blokada.
W nocy z 3 na 4 marca ulice Bytomia stały się trasą „rajdu”, który mógł zakończyć się tragedią. Policjanci patrolujący okolice ulicy Kolejowej zauważyli Seata, którego kierowca poruszał się wyjątkowo agresywnie i dynamicznie. Mundurowi ruszyli w pościg, przerywając niebezpieczną jazdę na wysokości stacji benzynowej przy ulicy Karola Miarki.
Odurzony kierowca i desperacka ucieczka pasażera
Już otwarcie szyb pojazdu zdradziło, że brawurowa jazda nie była jedynym problemem młodych ludzi. Z wnętrza auta wydobywała się silna woń marihuany, a nienaturalnie powiększone źrenice 20-letniego kierowcy od razu wskazały policjantom przyczynę jego „ułańskiej fantazji”.
Sytuacja stała się jeszcze bardziej napięta, gdy 18-letni pasażer próbował ukryć przed funkcjonariuszami woreczek z zielonym suszem. W pewnym momencie nastolatek podjął desperacką próbę ucieczki pieszej, jednak po krótkim pościgu został obezwładniony. Testy potwierdziły: w aucie znajdowała się marihuana.
16-latek z kontrabandą i auto-ruina
Najmłodszy z grupy, zaledwie 16-letni chłopak, również nie miał czystego sumienia. Policjanci znaleźli przy nim 6 sztuk nielegalnych e-papierosów bez polskich znaków akcyzy.
Dopełnieniem obrazu skrajnego braku odpowiedzialności był stan techniczny Seata. Samochód od dłuższego czasu nie posiadał aktualnych badań technicznych. Jazda niesprawnym pojazdem, pod wpływem środków odurzających i z dużą prędkością, to gotowy przepis na śmiertelny wypadek.
Konsekwencje: Sąd karny i Sąd rodzinny
Dla pełnoletnich uczestników nocnej eskapady zabawa właśnie się skończyła. Czekają ich surowe konsekwencje:
- 20-letni kierowca: jeśli badanie krwi ostatecznie potwierdzi obecność narkotyków, grozi mu do 3 lat więzienia oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.
- 18-letni pasażer: za posiadanie marihuany oraz próbę ucieczki również może trafić za kraty na 3 lata.
- 16-latek: jego sprawą, ze względu na wiek oraz posiadanie nielegalnych wyrobów tytoniowych, zajmie się Sąd Rodzinny i Nieletnich.
Brak myślenia o konsekwencjach
Ta interwencja to jaskrawy przykład postawy „jestem młody, mogę więcej”. Niestety, w ruchu drogowym takie przekonanie bywa zabójcze. Policja apeluje do młodych kierowców o rozsądek – błąd popełniony pod wpływem impulsu lub używek może przekreślić plany na całe dorosłe życie.
źródło: KMP Bytom




