„Na żyletkę” i z silnikiem 136 KM. Poznaj tajemnice Motocyklowej Asysty Honorowej ze Śląska
Kiedy przez miasto przejeżdża kolumna prezydencka lub zagraniczna delegacja, to właśnie oni przyciągają wzrok wszystkich przechodniów. Śląski garnizon Policji jako jeden z zaledwie dwóch w Polsce posiada elitarną strukturę – Motocyklową Asystę Honorową (MAH). To „najlepsi z najlepszych”, którzy potrafią prowadzić 300-kilogramowe maszyny z centymetrową precyzją.
Elita na dwóch kołach
Motocyklowa Asysta Honorowa nie jest jednostką stałą – powołuje ją Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach do konkretnych, podniosłych zadań. Służą w niej policjanci drogówki, którzy na co dzień patrolują nasze drogi, ale wyróżniają się nadprzeciętnymi umiejętnościami panowania nad jednośladem.
Ich praca podczas przejazdów VIP to matematyczna precyzja. Jak sami przyznają, jadą często „na żyletkę”. W formacji asysty najmniejszy błąd jednego motocyklisty może doprowadzić do karambolu całej kolumny.
Zasady asysty:
- 5 motocyklistów: tworzy tzw. „wachlarz” podczas przejazdu Premiera RP.
- 7 motocyklistów: asystuje głowie państwa – Prezydentowi RP oraz wizytującym Polskę królom i prezydentom innych mocarstw.
Motocykle Śląskiej Policji (fot. Policja Śląska)
Potężne maszyny w służbie regionu
Flota śląskiej drogówki to obecnie 85 oznakowanych motocykli. Choć w garażach wciąż spotkamy sprawdzone japońskie konstrukcje, takie jak Yamaha FJR1300A czy Honda CBF1000A, to prawdziwą dumą formacji są najnowsze nabytki.
Od 2022 roku wizytówką jednostek są motocykle BMW R1250RT. To potężne maszyny stworzone do szybkiej i stabilnej jazdy:
- Silnik: typu boxer o pojemności 1250 $cm^3$.
- Moc: 136 KM.
- Waga: blisko 300 kg (z pełnym wyposażeniem policyjnym).
Motocykle Śląskiej Policji (fot. Policja Śląska)
Nie tylko defilady
Choć asysta kojarzy się z błyskiem chromów i galowymi mundurami, rola motocykli w śląskiej Policji jest przede wszystkim praktyczna. Dzięki swojej mobilności i zwrotności, jednoślady są niezastąpione tam, gdzie radiowóz nie ma szans wjechać – np. w gęstym korku na autostradzie A4 czy podczas zabezpieczania masowych imprez sportowych.
Dla policjantów z MAH udział w asyście to najwyższy honor, ale i ogromny stres. Każdy przejazd to godziny treningów, by formacja wyglądała idealnie, a przejazd ważnych osób państwowych miał odpowiednią, godną rangę.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów Policji Śląskiej


















