Egzotyczne kierunki, swojskie problemy. Straż Graniczna wyłapała nielegalnych pracowników z Afryki i Ameryki Południowej
Siatka krajów, z których przyjeżdżają do pracy na Śląsk obcokrajowcy, staje się coraz bardziej egzotyczna. Rwanda, Kenia, Wenezuela czy Paragwaj – to stamtąd pochodziły osoby zatrzymane w ostatnich dniach przez częstochowską Straż Graniczną. Jak się okazało, ich pobyt i praca w naszym regionie nie miały nic wspólnego z legalnością.
Rutynowa kontrola, dziewięciu zatrzymanych
Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Częstochowie przeprowadzili w ubiegły wtorek (10 marca) szeroko zakrojone działania na terenie powiatów częstochowskiego oraz tarnogórskiego. Mundurowi sprawdzali, czy cudzoziemcy przebywający w tym rejonie mają odpowiednie zgody na pobyt i pracę w Polsce.
Efekt kontroli był zaskakujący pod względem narodowości zatrzymanych osób. W ręce pograniczników wpadło łącznie dziewięciu cudzoziemców:
- 3 obywateli Rwandy,
- 2 Kenijczyków,
- 2 Paragwajczyków,
- Wenezuelczyk,
- Kolumbijczyk.
Część z nich pracowała „na czarno”, inni w ogóle nie posiadali dokumentów uprawniających do legalnego pobytu na terytorium Rzeczypospolitej.
Powrót do ojczyzny i zakaz wjazdu
Dla całej dziewiątki przygoda z pracą na Śląsku kończy się w urzędzie i na granicy. Wobec wszystkich zatrzymanych wydano już decyzje zobowiązujące ich do opuszczenia Polski. Dodatkowo każdy z nich otrzymał zakaz ponownego wjazdu do strefy Schengen na okres od 6 miesięcy do 1 roku.
Właściciele firm, którzy zdecydowali się zatrudnić te osoby bez wymaganych zezwoleń, muszą liczyć się z dotkliwymi karami finansowymi. Straż Graniczna zapowiada, że tego typu kontrole będą kontynuowane.
Statystyki nie kłamią: co dziesiąty skontrolowany jest „nielegalny”
Dane częstochowskiej Straży Granicznej z początku 2026 roku pokazują wyraźny trend. Od stycznia funkcjonariusze sprawdzili już dokumenty 823 cudzoziemców. Aż 101 osób z tej grupy przebywało w Polsce nielegalnie.
Statystyki te potwierdzają, że Śląsk i region częstochowski stają się coraz popularniejszym kierunkiem dla pracowników z odległych kontynentów, jednak proces ich legalizacji wciąż pozostawia wiele do życzenia.
źródło: ŚOSG




