Śmiertelne niebezpieczeństwo w paczkomacie. Policja rozbiła nielegalny handel „dopingiem” i lekami
Peptydy, hormony i sfałszowane leki – blisko 1 800 opakowań niebezpiecznych substancji przejęli policjanci z Jaworzna. 26-latek handlował środkami, które obiecywały szybką poprawę sylwetki, a w rzeczywistości mogły doprowadzić do zgonu nabywców. Mundurowi oraz eksperci POLADA ostrzegają: zakupy „leków” w sieci to igranie z życiem.
Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą w Jaworznie, działając wspólnie z Polską Agencją Antydopingową (POLADA), zakończyli nielegalny proceder młodego mieszkańca regionu. 26-latek stworzył w wynajmowanym garażu i piwnicy profesjonalne centrum logistyczne dla zakazanych substancji.
Magazyn pełen trucizny
Podczas przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli 1 793 opakowania i fiolki. Wśród nich znajdowały się substancje z grup S1 i S2 (wymienione w Międzynarodowej Konwencji o zwalczaniu dopingu w sporcie), sfałszowane produkty lecznicze oraz hormony.
Mężczyzna prowadził sprzedaż wysyłkową przez internet, korzystając z paczkomatów na terenie całego kraju. Oprócz towaru, policjanci przejęli dokumentację handlową, kasy fiskalne, naklejki z logo firmy oraz gotówkę. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono też samochód podejrzanego o wartości 40 tys. zł.
Materiał operacyjny KMP Jaworzno
Dlaczego te środki są tak groźne?
Zabezpieczone substancje to nie tylko „wspomagacze” treningu. To potężne związki chemiczne, które bez nadzoru lekarza rujnują organizm:
- Sfałszowany skład: nielegalne leki rzadko zawierają to, co widnieje na etykiecie. Często są produkowane w warunkach urągających higienie.
- Niebezpieczne domieszki: mogą zawierać toksyczne substancje wypełniające lub niewłaściwe, zabójcze dawki.
- Trwałe uszkodzenia: u młodych osób stosowanie hormonów i peptydów z sieci prowadzi do trwałych zaburzeń hormonalnych, uszkodzeń wątroby, niewydolności serca, a w skrajnych przypadkach do nagłego zgonu.
8 lat więzienia i koniec „biznesu”
Mieszkaniec Jaworzna usłyszał cztery zarzuty, w tym wprowadzanie do obrotu produktów leczniczych stwarzających zagrożenie dla życia wielu osób oraz wprowadzanie nabywców w błąd. Grozi mu za to kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Policja przypomina: państwo chroni zdrowie publiczne poprzez rygorystyczny obrót lekami. Prawdziwe lekarstwa i bezpieczne suplementy pochodzą wyłącznie z legalnych aptek. Kupując środki „na masę” czy „poprawę sylwetki” od anonimowych sprzedawców w sieci, ryzykujesz, że Twój następny trening będzie tym ostatnim.
źródło: KMP Jaworzno








