Pomoc dla powodzian. Gdzie i jak można pomóc?
W dalszym ciągu z Dolnego Śląska i Opolszczyzny napływają informacje o aktualnej sytuacji powodziowej. Ale z miejsc, gdzie woda już opadła, napływają prośby o pomoc.
– Potrzebne nam są proste rzeczy. Gumiaki, łopaty, taczki, żeby czymś sprzątać i wywozić – mówi Ada, przedsiębiorczyni z Barda.
W Katowicach już zaczęła się mobilizacja do pomocy. Skala tragedii robi na ludziach ogromne wrażenie.
– To jest pierwsza zbiórka, w której biorę udział. Mam nadzieję, że to się rozkręci, ponieważ pomoc na pewno jest potrzebna i ludzie zostali często z absolutnie niczym – mówi Emilia Senczak, mieszkanka Katowic.
Miasto przekaże te rzeczy dalej.
– Jesteśmy w trakcie prowadzenia takich rozmów dotyczących tego, aby rzeczywiście te dary tam trafiły. Myślimy też o otwarciu kolejnych takich punktów, w których ta zbiórka będzie prowadzona, bo wiemy, że nie każdy ma taki komfort, żeby dojechać do śródmieścia Katowic – mówi Sandra Hajduk, UM Katowice.
Z tego punktu przy ul. Pocztowej 5 wsparcie ma dotrzeć m.in. do mieszkańców Głuchołaz. Sosnowiec też ma zbiórkę i to w kilkunastu punktach, których listę opublikował dziś prezydent. Lokalnie zaczyna działać Caritas diecezji bielsko-żywieckiej. W magazynie w Janowicach trwają przygotowania do pomocy mieszkańcom powiatu.
– Zapraszamy wszystkie osoby, które zostały dotknięte przez powódź, żeby zgłaszały się do centrali czy przez księży proboszczów po odbiór żywności. Do tego mamy już zbiórkę pieniężną na naszej stronie Caritas – mówi ks. Robert Kurpios, dyrektor Caritas Diecezji Bielsko-Żywieckiej.
Powodzianie potrzebują najbardziej podstawowych produktów, m.in. wody, żywności z długą dat ważności, środków czystości i higieny osobistej. Ubrania nie są przyjmowane.
Autor: Łukasz Kądziołka