Turystyczne” kłamstwa na lotnisku w Pyrzowicach. Straż Graniczna odprawiła pięciu pasażerów z kwitkiem
Brak rezerwacji hotelowej, brak biletów powrotnych i figurowanie na czarnej liście – to wystarczyło, by pięciu obywateli Gruzji usłyszało stanowcze „nie” podczas kontroli granicznej w Katowice Airport. Zamiast zwiedzania Polski, mężczyźni spędzą czas w specjalnym pomieszczeniu dla osób niezaakceptowanych, czekając na najbliższy lot powrotny do Kutaisi.
Turystyka bez dowodów
Do zdarzenia doszło w czwartek, 19 marca, podczas rutynowej kontroli paszportowej po przylocie samolotu z Gruzji. Czterech mężczyzn deklarowało funkcjonariuszom Straży Granicznej, że ich wizyta w Polsce ma charakter wyłącznie turystyczny.
Problem pojawił się, gdy mundurowi poprosili o jakiekolwiek potwierdzenie tych słów. Podróżni nie posiadali:
- rezerwacji w żadnym hotelu czy pensjonacie,
- biletów powrotnych do ojczyzny,
- środków finansowych adekwatnych do deklarowanego czasu pobytu.
W obliczu braku jakichkolwiek dokumentów uzasadniających cel przyjazdu, Straż Graniczna uznała ich wyjaśnienia za niewiarygodne.
Pasażer z „czarnej listy”
Piąty z zatrzymanych mężczyzn miał jeszcze poważniejsze kłopoty. Podczas skanowania jego dokumentów w bazach teleinformatycznych, system wyświetlił czerwony alert. Okazało się, że dane Gruzina figurują w rejestrach osób, którym należy odmówić wjazdu i pobytu na terytorium państw członkowskich Unii Europejskiej.
Przymusowy powrót do Kutaisi
Komendant Placówki SG w Katowicach-Pyrzowicach wydał wszystkim pięciu osobom decyzje o odmowie wjazdu na terytorium RP. Do czasu najbliższego połączenia lotniczego, mężczyźni muszą przebywać w wydzielonej strefie lotniska. Już jutro, najbliższym planowym rejsem, zostaną odesłani z powrotem do Kutaisi.
Statystyki pokazują, że strażnicy z Pyrzowic działają bardzo skrupulatnie – od początku 2026 roku podobną decyzję o odmowie wjazdu podjęto już wobec 48 osób.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów ŚOSG




