41-latka uwierzyła mężczyźnie podającemu się za amerykańskiego żołnierza. Zakochana kobieta straciła ponad 200 tysięcy złotych, bo niestety "narzeczony" okazał się być oszustem.
Do komendy policji w Lęborku (woj. pomorskie) zgłosiła się 41-latka. Kobieta poinformowała mundurowych o oszustwie, którego padła ofiarą.
Na początku stycznia ubiegłego roku 41-latka nawiązała internetową znajomość z osobą podającą się za amerykańskiego żołnierza. Do połowy marca 2024 roku kobieta prowadziła z oszustem korespondencję, wymieniając się poglądami na różne tematy. Te dotyczyły głównie życia codziennego. Gdy "żołnierz" stwierdził, że zdobył już zaufanie 41-latki, poprosił ją o pożyczkę, twierdząc, że musi zapłacić podatek za przesyłkę. Obiecywał, że pieniądze zwróci z nawiązką po tym, jak przyjedzie do Polski, by się jej oświadczyć. 41-latka uwierzyła w tę "bajkę".
Kobieta zaciągnęła w bankach pożyczki na łączną sumę 220 tysięcy złotych. Wszystkie pieniądze przelała na konto oszusta. Po wszystkim dostała wiadomość, że "narzeczony" nie życzy sobie, by ta się z nim kontaktowała.
Uważajcie na siebie, drogie panie!
https://tvs.pl/informacje/zolnierz-z-korei-oszukal-30-latke-ta-stracila-50-tys-zlotych/