Termin ważniejszy niż myśleli. Straż Graniczna: „Kto nie zadbał o legalny pobyt, ten musi wyjechać”
W ostatnich dniach funkcjonariusze Śląskiego Oddziału Straży Granicznej przeprowadzili serię kontroli, które zakończyły się decyzjami o deportacji dla blisko 30 obcokrajowców. Przepisy są nieubłagane: nieważne, czy spóźniłeś się o kilka dni, czy o dwa lata – brak ważnych dokumentów to prosta droga do przymusowego opuszczenia kraju i wieloletniego zakazu wjazdu.
Dla wielu cudzoziemców rutynowa kontrola dokumentów stała się końcem ich pobytu w Polsce. Bilans ostatnich działań strażników to 29 osób, które w najbliższym czasie będą musiały spakować walizki.
Ponad dwa lata „na czarno”. Rekordziści z Filipin
Wśród zatrzymanych znaleźli się rekordziści, którzy zlekceważyli polskie prawo na wyjątkowo długi czas. Dwaj obywatele Filipin przebywali na terytorium RP bez wymaganych uprawnień odpowiednio o 780 i 836 dni za długo.
Konsekwencje w takich przypadkach są wyjątkowo dotkliwe. Oprócz natychmiastowego nakazu wyjazdu, mężczyźni otrzymali zakaz wjazdu do strefy Schengen na okres 3 lat. Oznacza to, że przez ten czas nie będą mogli legalnie przekroczyć granicy żadnego z państw Unii Europejskiej należących do strefy bezwizowej.
Nie tylko brak wizy – praca też musi być legalna
Lista narodowości osób, wobec których wyciągnięto konsekwencje, jest długa. Znaleźli się na niej obywatele m.in.:
- Kolumbii (9 osób),
- Gruzji (3 osoby),
- Indii, Nikaragui, Azerbejdżanu, Wietnamu oraz Ukrainy.
Przyczyny wydania decyzji deportacyjnych były dwie: całkowity brak ważnych dokumentów pobytowych lub brak stosownych zezwoleń na pracę. Straż Graniczna przypomina, że posiadanie wizy to dopiero połowa sukcesu – jeśli cudzoziemiec chce podejmować zatrudnienie, musi posiadać dodatkowe, aktualne zgody.
Procedura jest jasna: dobrowolnie lub pod konwojem
Każdy cudzoziemiec przyłapany na nielegalnym pobycie otrzymuje decyzję zobowiązującą do powrotu. Zazwyczaj termin na dobrowolne opuszczenie Polski wynosi 30 dni.
– Jeśli cudzoziemiec takiej decyzji nie wykona dobrowolnie i nie wyjedzie – decyzja podlega wykonaniu przymusowemu, a dana osoba zostaje doprowadzona do granicy pod konwojem – wyjaśnia Zespół Prasowy Komendanta ŚlOSG.
Wszyscy zatrzymani w ostatniej akcji otrzymali zakazy ponownego wjazdu na okres od 6 miesięcy do 3 lat.
źródło: ŚOSG




