Skip to content

Ireneusz Krosny i jego nowa muzyczna droga. „Tyski Blues” to dopiero początek

10 sierpnia 2026
Kamil Janisz
Ireneusz Krosny i jego nowa muzyczna droga. „Tyski Blues” to dopiero początek
fot. Ireneusz Krosny | YT

Przez lata zachwycał publiczność pantomimą, dziś coraz śmielej wchodzi na scenę jako muzyk. Ireneusz Krosny udowadnia, że na realizację marzeń nigdy nie jest za późno. Po ukończeniu studiów jazzowych nagrał autorski utwór „Tyski Blues”, a już pracuje nad kolejnymi kompozycjami. Jak sam przyznaje, muzyka była obecna w jego życiu od zawsze – teraz po prostu nadszedł właściwy moment, by pokazać ją światu.


Większość widzów zna Ireneusza Krosnego przede wszystkim jako jednego z najbardziej rozpoznawalnych mimów w Polsce. Od ponad trzech dekad występuje na scenach w kraju i za granicą, jednak równolegle od lat pielęgnował swoją drugą pasję – muzykę. Choć przez długi czas pozostawała ona jedynie formą relaksu, pandemia całkowicie zmieniła jego plany.

To właśnie wtedy wrócił do regularnej gry na fortepianie, rozpoczął naukę pod okiem pianistów, a później zdecydował się nawet na studia jazzowe. Dziś nie ma wątpliwości, że był to jeden z najważniejszych kroków w jego życiu.

Blues zapisany w życiorysie

Debiutancki singiel „Tyski Blues” nie jest przypadkowym wyborem. To utwór bardzo osobisty, opowiadający zarówno o rodzinnych Tychach, jak i muzycznych początkach artysty. Krosny podkreśla, że właśnie na Śląsku blues był czymś naturalnym – muzyką, z którą dorastał i którą chłonął od najmłodszych lat.

– Blues to jest taka muzyka folklorystyczna na Śląsku – mówi Ireneusz Krosny.

Inspiracje pojawiły się jeszcze w młodości. Najpierw były pierwsze riffy pokazane przez znajomych, później koncerty, festiwale bluesowe i godziny spędzone przy pianinie oraz gitarze. Z czasem przyszło przekonanie, że właśnie w tym gatunku potrafi najlepiej opowiadać własne historie.

Ireneusz Krosny i jego nowa muzyczna droga. „Tyski Blues” to dopiero początek

fot. Ireneusz Krosny | YT

Muzyka nie zastąpi pantomimy

Nowy projekt nie oznacza jednak końca kariery mima. Ireneusz Krosny zapewnia, że nadal zamierza występować na scenie i rozwijać swoją wieloletnią działalność artystyczną. Pantomima pozostaje ważną częścią jego życia, szczególnie że daje możliwość grania również za granicą, bez bariery językowej.

Jednocześnie przyznaje, że dziś większość twórczej energii poświęca muzyce. Powstają kolejne utwory, a kalendarz coraz częściej wypełniają nagrania studyjne, próby oraz przygotowania do następnych premier.

Najtrudniejsze nie jest komponowanie

Choć wielu mogłoby przypuszczać, że stworzenie piosenki jest największym wyzwaniem, Krosny zwraca uwagę na coś zupełnie innego. Jego zdaniem najwięcej pracy zaczyna się już po napisaniu utworu.

Trzeba zorganizować nagrania, zebrać wszystkich muzyków, zaplanować produkcję teledysku i dopasować terminy wielu osób. To właśnie logistyka sprawia, że rozwijanie muzycznego projektu okazuje się znacznie bardziej wymagające niż działalność w teatrze jednego aktora.

Ireneusz Krosny i jego nowa muzyczna droga. „Tyski Blues” to dopiero początek

fot. Ireneusz Krosny | YT

Nie tylko blues

Choć pierwszym muzycznym krokiem był właśnie „Tyski Blues”, artysta nie zamierza ograniczać się do jednego gatunku. W przygotowaniu są kolejne kompozycje – część pozostanie blisko bluesowych korzeni, ale pojawią się również bardziej liryczne utwory i ballady.

Postanowiłem, że nie będę się ograniczał tylko do bluesa – zapowiada.

Na razie nie chce zdradzać szczegółów, ale przyznaje, że pomysłów ma znacznie więcej niż czasu na ich realizację. Jedno jest pewne –  muzyka ma stać się pełnoprawnym drugim rozdziałem jego artystycznej działalności.

Komentarze dla tego wpisu są wyłączone.

Tagi

Podobne wpisy

  • bilans akcji ROADPOL

    Bilans akcji ROADPOL i burza w sieci. 2 500 wykroczeń

    Redakcja
  • regały magazynowe
    artykuł sponsorowany

    5 błędów, które osłabiają bezpieczeństwo regałów w magazynie

    Jan Kowalski
  • Przebudowa ul. Chorzowskiej w Gliwicach. Prace ruszą jeszcze w wakacje

    Przebudowa ul. Chorzowskiej w Gliwicach. Prace ruszą jeszcze w wakacje

    Kamil Janisz

Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19

Finansowanie strony: Śląskie Finansowanie strony: PARP