"Nigdy więcej krzywdy", "Ani jednego więcej" . Pod takimi hasłami odbył się niedzielny marsz w Częstochowie.
Przez uczestników nazywany marszem sprawiedliwości, a inicjatywa społeczna zrodziła się w odpowiedzi na przemoc, której ofiarą jest 8-letni Kamil. Smutek, żal i jasnocześnie gniew społeczny nie pozwalają pozostać biernym - jak tłumaczą uczestnicy marszu, dlatego setki osób zgromadziły się w niedzielę na Placu Biegańskiego w Częstochowie, by wspólnie dać wyraz sprzeciwu wobec przemocy.
Pochód rozpoczął sie minutą ciszy ku pamięci wszystkich jej ofiar. Uczestnicy przeszli ulicami miasta, mijając budynki tych instytucji, które mogły zareagować na sytuację Kamila, a zdaniem społeczeństwa tego nie zrobiły. Głównym przesłaniem marszu ma być zwrócenie uwagi dorosłych na krzywdę dzieci. "Jesteśmy to temu dziecku winni" mówili uczestnicy.
Więcej informacji w materiale naszej reporterki Fatimy Orlińskiej.
autor: Fatima Orlińska / opracowanie: Bartosz Bednarczuk