Skip to content

Policja ostrzega! „Lewy mObywatel” coraz większym zagrożeniem

20 września 2026
Monika Sławik
fot. poglądowe | canva

„Lewy mObywatel”, „mFake” czy „Fake mObywatel” – tak określane są fałszywe aplikacje i spreparowane ekrany, które mają przypominać oficjalny dokument w telefonie! Policja ostrzega, że mogą być wykorzystywane m.in. do podszywania się pod inne osoby, wyłudzania usług i obchodzenia procedur bezpieczeństwa.


Problem dotyczy nie tylko urzędów czy służb. Z fałszywym dokumentem mogą zetknąć się także sprzedawcy, pracownicy ochrony, recepcji czy punktów usługowych, a także osoby prywatne podczas zawierania transakcji.

Fałszywy ekran zamiast dokumentu

Określenia „lewy mObywatel”, „mFake” i „Fake mObywatel” odnoszą się m.in. do nieoficjalnych aplikacji, przerobionych zrzutów ekranu oraz narzędzi pozwalających tworzyć fikcyjne dane osobowe, zdjęcia czy numery dokumentów. Na pierwszy rzut oka taki ekran może wyglądać wiarygodnie, ale problem w tym, że jego wygląd nie potwierdza autentyczności dokumentu. Fałszywe narzędzia mogą być wykorzystywane do podszywania się pod inne osoby, uzyskiwania towarów lub usług, wprowadzania w błąd pracowników czy tworzenia pozorów pełnoletności albo posiadania określonych uprawnień.

Posługiwanie się fałszywym narzędziem potwierdzającym tożsamość lub uprawnienia może prowadzić do odpowiedzialności prawnej! Znaczenie mają okoliczności konkretnej sytuacji i cel działania, szczególnie jeśli fałszywy dokument ma służyć do wprowadzenia kogoś w błąd, uzyskania korzyści lub ukrycia prawdziwej tożsamości.

Jak się chronić?

Przede wszystkim nie należy oceniać autentyczności dokumentu wyłącznie na podstawie wyglądu ekranu telefonu! Fałszywa aplikacja lub spreparowany obraz może przypominać prawdziwy dokument. Znaczenie ma również zachowanie osoby okazującej dokument – nerwowość, wywieranie presji czasu, unikanie dodatkowych pytań czy niechęć do dodatkowego potwierdzenia danych powinny wzbudzić czujność. Jeśli sytuacja budzi wątpliwości, nie warto podejmować decyzji tylko dlatego, że na ekranie telefonu pojawia się znajomo wyglądający dokument i jeżeli sytuacja na to pozwala, należy porównać prezentowane dane z innymi dostępnymi informacjami, w tym wizerunkiem osoby i celem, w jakim dokument jest okazywany. Do potwierdzenia wiarygodności dokumentu można również wykorzystać oficjalny weryfikator.

Nie należy również instalować aplikacji z nieznanych źródeł, bo fałszywe programy mogą nie tylko imitować dokumenty, ale również służyć do wykradania danych, haseł czy informacji zapisanych w urządzeniu.

Ważne jest także odpowiednie przygotowanie pracowników i współpracowników w miejscach, w których na co dzień sprawdzana jest tożsamość lub uprawnienia. Dotyczy to m.in. punktów usługowych, handlu czy miejsc, w których dostęp jest uzależniony od potwierdzenia określonych danych.

Co zrobić w razie podejrzenia oszustwa

Jeśli zachodzi podejrzenie, że ktoś posługuje się fałszywym dokumentem, przede wszystkim należy zachować spokój i ostrożność. Nie powinno się podejmować decyzji wyłącznie na podstawie pokazanego ekranu telefonu, a jeżeli autentyczność dokumentu budzi wątpliwości, można odmówić jego uznania i skorzystać z właściwej procedury weryfikacyjnej. W przypadku podejrzenia popełnienia czynu zabronionego należy powiadomić właściwe służby. Każdą próbę wykorzystania sfałszowanego narzędzia identyfikacyjnego warto traktować poważnie


źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów Polskiej Policj

Komentarze dla tego wpisu są wyłączone.

Tagi

Podobne wpisy

  • trening reagowania

    Katowice uczą mieszkańców reagowania na kryzysy. Szkolenia są bezpłatne

    Kamil Janisz
  • miejsce parkingowe dla niepełnosprawnych

    Z zakazem prowadzenia przyjechała samochodem do sądu. Została zatrzymana

    Kamil Janisz
  • poczuj sie bezpiecznie

    Seniorzy uczyli się o cyberbezpieczeństwie. Spotkanie w Myszkowie

    Kamil Janisz

Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19

Finansowanie strony: Śląskie Finansowanie strony: PARP