Skip to content

Psy zeszły 700 metrów pod ziemię! „Obwąchać” kopalnię Pniówek

30 lipca 2025
Rafał Kulig
psy ratownicze w kopalni Pniówek z trenerami
źródło: JSW

Przemieszczanie się  w ciemnych wyrobiskach, zjazdy szybami i tropienie w ekstremalnych warunkach. Tak wyglądało pierwsze szkolenie psów ratowniczych w kopalni Pniówek!

Psy zeszły 700 metrów pod ziemię! Historyczne szkolenie w kopalni Pniówek

psy ratownicze w kopalni Pniówek z trenerami
źródło: JSW

Takiej akcji jeszcze nie było! W podziemiach kopalni Pniówek w Jastrzębiu-Zdroju przeprowadzono pierwsze szkolenie psów ratowniczych w warunkach górniczych. Czworonogi zjechały na poziom 705 metrów pod ziemię, by ćwiczyć tropienie w ciasnych, ciemnych wyrobiskach. To inicjatywa Kamila Krzempka – przodowego z oddziału G-2, który po godzinach szkoli psy i... postanowił wykorzystać ich umiejętności tam, gdzie liczy się każda sekunda – w akcjach ratunkowych w kopalni.

Pomysł zrodził się po tragedii

Inspiracją były dramatyczne wydarzenia z 2022 roku, gdy w kopalni Pniówek trwała akcja ratunkowa po wybuchu metanu. Wtedy do akcji włączono psa Oslo z GOPR, który skutecznie pomagał ratownikom. – Miałem trochę obaw, czy mój pomysł zostanie przyjęty – mówi Kamil Krzempek. – ale uznałem, że wiedza, którą posiadają moi koledzy przewodnicy oraz umiejętności naszych psów są po to, aby w sytuacjach kryzysowych mogły zostać wykorzystane do ratowania zdrowia i życia ludzi. 

Po uzyskaniu zgód od JSW i dyrekcji kopalni, 26 lipca odbyło się pierwsze tego typu szkolenie. Wzięło w nim udział 9 przewodników i 6 psów z OSP Stare Bielsko, OSP Jastrzębie-Zdrój i Związku Kynologicznego w Bielsku-Białej. Psy zjechały szybem, poruszały się po tunelach i ćwiczyły tropienie z pozorantami. Całość nadzorowała weterynarz, a warunki pod ziemią oceniono jako... idealne do szkoleń.

Piorun i Amper – psy, które robią różnicę

Wśród czworonożnych uczestników były znane już z ratowniczych akcji psy – Piorun i Amper. Piorun to doświadczony pomocnik strażaka Tomasza Dudy. Amper – suczka rasy malinois – to dar od Fundacji JSW. Jej przewodnik, Kamil Igielski, na co dzień pracuje w Ruchu Zofiówka jako elektryk.

Szkolenie psów w kopalni to absolutna nowość, nawet na skalę krajową. To środowisko trudne, ale właśnie dzięki temu wyjątkowo cenne do budowania odporności i skuteczności pracy zespołów poszukiwawczo-ratowniczych – podkreśla Izabela Przeczek ze Związku Kynologicznego. – Do samego pomysłu jako związek podeszliśmy z dużym entuzjazmem. Jesteśmy otwarci na wszelkiego rodzaju formy szkolenia psów, tym bardziej że prowadzone one są przez wykwalifikowanych przewodników, a przygotowane warunki do szkolenia psów przez kopalnię były profesjonalne z dbałością o dobrostan zwierząt.- dodaje Przeczek

Kopalnia stawia na bezpieczeństwo i... psi nos

Trener prowadzi psa ratowniczego w hodniku kopalni
źródło: JSW

Wszystko zorganizowano z myślą o realnym wsparciu przyszłych akcji ratunkowych. – Jak mówiłem  wielokrotnie podczas prowadzonego szkolenia, robimy w kopalni wszystko, aby umiejętności przewodników i ich psów nigdy nie musiały zostać wykorzystane – mówi Sławomir Polak, kierownik Działu BHP w kopalni Pniówek - Jednak cały sens pracy ratowników polega na tym aby być gotowym na wszelkiego rodzaju wyzwania, a to wymaga ciągłego szkolenia - dodaje.

 

Planowane są już kolejne edycje szkoleń oraz stworzenie scenariuszy ćwiczeń dostosowanych do warunków panujących pod ziemią. Kopalnia Pniówek stała się pierwszym miejscem w JSW, które łączy ratownictwo górnicze z nowoczesnym szkoleniem psów.

źródło: JSW 

Tagi

Podobne wpisy

  • Grzegorz Poloczek: Idę do przodu, ale nie zapominam o tym, co było

    Monika Sławik
  • Udaremniono bójkę pseudokibiców.

    Napięta sytuacja w centrum Chorzowa. Policja uniemożliwiła konfrontację pseudokibiców [WIDEO]

    Redakcja
  • kaski dla dzieci

    Ważne zmiany w przepisach. Od 3 czerwca obowiązkowe kaski dla dzieci i młodzieży!

    Redakcja

Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19

Finansowanie strony: Śląskie Finansowanie strony: PARP