Dominik z Rudy Śląskiej znalazł się wśród ponad 900 absolwentów Akademii Sił Powietrznych USA. Kilka dni temu przyjął gratulacje od prezydenta USA Joe Bidena.
Dominik Ośliźniok z Goduli w Rudzie Śląskiej, jako jeden z dwóch Polaków ukończył w tym roku Akademię Sił Powietrznych USA na kierunku - w wolnym tłumaczeniu - Inżynieria Lotnicza. Wrócił do Polski, by w ojczyźnie kontynuować podniebną ścieżkę kariery.
Marek Wałkuski - korespondent Polskiego Radia w Białym Domu - opublikował na Twitterze wpis, w którym poinformował, że dwóch Polaków znalazło się wśród absolwentów Akademii Sił Powietrznych USA.
- Polski akcent na ceremonii rozdania dyplomów w Akademii Sił Powietrznych USA. Wśród ponad 900 absolwentów, którzy odebrali gratulacje od prezydenta Joe Bidena było dwóch Polaków: Dominik Ośliźniok i Jakub Miszczak -napisał na Twitterze Marek Wałkuski.
https://twitter.com/Marekwalkuski/status/1664682441129197574?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1664682441129197574%7Ctwgr%5E449f66b3bca1c89f1c289270c1bda0f5b11a62be%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Frudaslaska.com.pl%2Firudzianin-dominik-oslizniok-wsrod-absolwentow-akademii-sil-powietrznych-usa2002741530812.html
Dominik Ośliźniok wyjechał z rodzinnej Rudy Śląskiej kiedy miał 15 lat. W Dęblinie ukończył liceum lotnicze, po czym dostał się na studia do Wyższej Szkoły Oficerskiej. Na drugim roku ogłoszono rekrutację na studia do USA. Postanowił spróbować i się udało.
— Do Akademii Sił Powietrznych dostałem się z moim kolegą Kubą, było mi raźniej. Wszystko w Ameryce było inne, większe, trochę czasu mi zajęło, by się przyzwyczaić — przyznał Dominik.
Dominik jest czynnym żołnierzem, pilotem wojskowym. Teraz czeka go jeszcze półtora roku studiów magisterskich - jest to konieczny, by mógł otrzymać stopień oficerski w Polsce. Później będzie mógł podjąć służbę w armii jako pilot samolotów transportowych.