Jedni w pojedynkę, a inni grupami. Morsowanie nadal przyciąga wiele osób. Morsy nie tylko się hartują, zgodnie z hasłem „Kto morsuje - nie choruje”, ale wchodzą do zimnej wody również w celach towarzyskich.
Taki sposób na spędzanie wolnego czasu był najmodniejszy w czasie pandemii. Jednak Siewierskie Morsy nad Zalewem Przeczycko-Siewierskim spotykają się regularnie.
Łukasz Kądziołka
2 komentarzy