Skip to content

Śląskie: Oddział pediatryczny przestanie istnieć

04 lipca 2024
Agnieszka Strzelczyk
Długotrwałe oczekiwanie na wynik testu jednej z małych pacjentek, paraliżuje Centrum Pediatrii w Sosnowcu. [fot. archiwum]
[fot. archiwum]

Już dwa razy był zawieszony na trzy miesiące. I mimo że władze szpitala dwoiły się i troiły, nie udało się znaleźć przez ten czas specjalistów. Niebawem oddział pediatryczny w wodzisławsko-rydułtowskim szpitalu przestanie istnieć. To formalność, decyzja o zamknięciu oddziału będzie podjęta na najbliższej sesji rady powiatu. Tym samym placówka podzieli los szpitala z Cieszyna, w którym pediatria nie funkcjonuje od 1 lipca.

Teraz beztrosko spędzają wakacje...i oby, jak najbezpieczniej. Czasem jednak zdarza się tak, że beztroska zamienia się w cierpienie. A ono w konieczność wizyty w szpitalu. I wtedy potrzebni są oni – pediatrzy . A tych, coraz mniej w szpitalach. Wybierają pracę w poradniach.

– Dzieci nie wybierają pory, kiedy zachorują. W takich sytuacjach dojazd do odległych szpitali powoduje niepotrzebny stres. W województwie śląskim mamy 978 specjalistów pediatrii. Wielu z nich wybiera pracę w POZ. To migracja wewnętrzna. Zaczyna więc brakować chętnych do pracy w szpitalu, w systemie dyżurowym. Braki kadrowe powodują to, że Ci którzy zostali w szpitalu są coraz bardziej przemęczeni, przeciążeni pracą i w rezultacie oni też decydują się na pracę w POZ. Wybierają to, co jest dla nich najbardziej atrakcyjne. - mówi dr n.med. Tadeusz Urban – prezes Śląskiej Izby Lekarskiej w Katowicach.

Decyzja dot. wodzisławsko-rydułtowskiej placówki ma zapaść podczas najbliższej sesji rady powiatu, która odbędzie się jeszcze w wakacje. Jak przyznają władze, pozyskanie kadry graniczy z cudem. Robią to od kilkunastu miesięcy, wciąż bez oczekiwanego rezultatu.

– Uruchomiliśmy chyba wszystkich w Wodzisławiu i okolicy, którzy mogliby nam pomóc. Sam szukałem, wykonałem chyba z 20 telefonów do lekarzy, którzy jednak odmówili mi pracy na oddziale. Argumentując, że wolą pracę w poradni. Bądź ich wiek nie sprzyja do pracy w tak ciężkich warunkach, jak na oddziale. - mówi Cezary Tomiczek - dyrektor PPZOZ w Wodzisławiu Śląskim i Rydułtowach

Bo to właśnie one są główną przyczyną odejść ze szpitala. Nie finanse. Powody jednak nie mają tu znaczenia dla tych, którzy wciąż pozostają w tym miejscu ze swoimi dziećmi.

Teraz tych najlepszych znajdą w poradniach. Gdy jednak będą zmuszeni odbyć wizytę w szpitalu, konieczna będzie podróż do sąsiednich miast. Zamknięcie oddziału pediatrii nie oznacza jednak, że w przyszłości nie będzie mógł być wznowiony. Jeżeli uda się pozyskać odpowiedni zespół lekarzy, oddział zostanie ponownie otwarty.

Autor: Magda Sincewicz

Tagi

Podobne wpisy

  • Wypocznij przed trasą! Na drodze liczy się nie tylko prędkość, ale i koncentracja

    Monika Sławik
  • Katowice: Zakrwawiony mężczyzna znaleziony na ulicy! Policja wyjaśnia okoliczności pobicia

    Monika Sławik
  • Policyjny pościg przez Pszczynę. 32-latek trafił do więzienia

    Kamil Janisz

Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19

Finansowanie strony: Śląskie Finansowanie strony: PARP