Agresja i wyzwiska na tle narodowościowym nie pozostaną bezkarne. Tarnogórscy kryminalni zatrzymali 44-latka, który w jednym z lokalnych sklepów bez powodu groził i publicznie znieważał dwie obywatelki Ukrainy.
Mężczyzna miał już wcześniej na koncie podobne przestępstwa, dlatego tym razem odpowie przed sądem w warunkach recydywy.
Nienawistne ataki w tarnogórskim sklepie
Do niebezpiecznych incydentów dochodziło na przełomie października i listopada tego roku. Z ustaleń śledczych wynika, że mieszkaniec Tarnowskich Gór dwukrotnie zjawiał się w jednym ze sklepów na terenie miasta. Bez żadnego pretekstu publicznie kierował wulgarne i nienawistne słowa pod adresem dwóch pracujących tam obywatelek Ukrainy.
Sprawą zajęli się policjanci pionu kryminalnego. Szybko ustalili tożsamość napastnika i zatrzymali go we wtorek, 3 listopada.
Prokuratorskie zarzuty i policyjny dozór dla recydywisty
W czwartek, 5 listopada, 44-letni tarnogórzanin trafił przed oblicze prokuratora. Przedstawiono mu zarzuty kierowania bezprawnych gróźb oraz znieważenia osób z powodu ich przynależności narodowej.
Prokurator zastosował wobec podejrzanego konkretne środki zapobiegawcze:
-
Dozór policyjny: mężczyzna ma obowiązek regularnego stawiennictwa w komendzie.
-
Poręczenie majątkowe: wpłata określonej kwoty na poczet zabezpieczenia śledztwa.
-
Zakaz zbliżania się: bezwzględny zakaz kontaktu i podchodzenia do pokrzywdzonych kobiet.
Za popełnione przestępstwo o charakterze chuligańskim grozi mu surowsza kara, ponieważ działał w warunkach recydywy.
Warto wiedzieć:
Wszelkie ataki, groźby czy znieważenia na tle narodowościowym w przestrzeni publicznej są w Polsce ścigane z urzędu. Jeśli jesteś świadkiem nienawistnych zachowań, poinformuj służby lub zgłoś zdarzenie obsłudze danego miejsca.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KPP w Tarnowskich Górach