Tragiczny wypadek szybowca w Bielsku-Białej. Nie żyje 37-letnia kobieta
Do tragicznego wypadku lotniczego doszło w poniedziałek wieczorem na lotnisku w Bielsku-Białej Aleksandrowicach. Podczas lotu szkoleniowego szybowiec spadł na płytę lotniska z wysokości około 50 metrów. W wyniku zdarzenia zginęła 37-letnia kursantka. Instruktor z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala.
Do zdarzenia doszło 8 czerwca około godziny 19:05. W szybowcu znajdowały się dwie osoby – kursantka przygotowująca się do samodzielnych lotów oraz instruktor prowadzący lot kontrolny.
Według wstępnych ustaleń służb szybowiec spadł na teren lotniska z wysokości około 50 metrów. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej życia 37-letniej kobiety nie udało się uratować. Około 55-letni instruktor doznał ciężkich obrażeń wielonarządowych i został przetransportowany do jednego z bielskich szpitali.
Praca służb
Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce skierowano trzy zastępy straży pożarnej, dwa zespoły ratownictwa medycznego oraz policję. Na lotnisku lądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Służby zabezpieczyły teren zdarzenia, a funkcjonariusze rozpoczęli zbieranie materiału dowodowego i ustalanie przebiegu wypadku.
Trwa wyjaśnianie przyczyn tragedii
Służby zabezpieczyły teren zdarzenia, a funkcjonariusze rozpoczęli zbieranie materiału dowodowego i ustalanie przebiegu wypadku.
Jak wynika z relacji świadków, do wypadku mogło dojść krótko po wyczepieniu szybowca z wyciągarki. Maszyna miała wykonać nagły skręt, a następnie uderzyć w ziemię. Informacje te nie zostały jednak dotąd oficjalnie potwierdzone przez organy prowadzące postępowanie.
Na miejscu czynności prowadzi prokurator oraz policja. Okoliczności i przyczyny wypadku bada również Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
Do czasu zakończenia prowadzonych czynności służby nie podają szczegółowych informacji dotyczących możliwych przyczyn katastrofy.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KM PSP Bielsko-Biała