Środa Popielcowa rozpoczyna Wielki Post. Czas refleksji i przemiany
Środa Popielcowa otwiera w Kościele katolickim okres Wielkiego Postu – czas wyciszenia, refleksji i duchowego przygotowania do Wielkanocy. Wierni uczestniczą w liturgii i przystępują do symbolicznego obrzędu posypania głów popiołem, który przypomina o przemijaniu, ale też wskazuje na nadzieję i cel chrześcijańskiej drogi.
Środa Popielcowa rozpoczyna w Kościele Katolickim Wielki Post, czyli czas przygotowania do Świąt Wielkanocnych. To dzień skupienia, modlitwy i refleksji. Wierni uczestniczą w mszach świętych, podczas których odbywa się obrzęd posypania głów popiołem na znak pokuty i duchowej przemiany.
– Posypywanie głów popiołem jest obrzędem pokutnym, zaczerpniętym jeszcze ze starego testamentu, kiedy na znak umartwienia i żałoby postępowano właśnie w taki sposób. To pokazuje nam i uświadamia nas w tym, że nasze życie nie jest nieograniczone. Frazą powtarzaną przy tej czynności jest „pamiętaj człowiecze, że prochem jesteś i w proch się obrócisz”, a więc przypomnienie o śmierci człowieka i o tym, że w tym świecie jesteśmy tylko pielgrzymami. Wydaje się to być nieco posępną i negatywną wizją skoro tak bardzo oscyluje wokół śmierci. Wprawdzie jednak jest na odwrót. Ten dzień pokazuje nam cel i wyjaśnia co robimy w tym świecie. Zmierzamy do nieba, które właśnie jest tym celem – mówi ks. Krzysztof Stala, Bazylika św. Marii Magdaleny w Tychach.
Popiół jest najważniejszym symbolem tego dnia. Przypomina o kruchości życia i potrzebie nawrócenia. Sam gest posypania głowy ma charakter pokutny i od wieków wpisany jest w tradycję Kościoła. Kościół zapewnia, że do obrzędu można przystąpić bez wcześniejszej spowiedzi, bo sam gest nie jest sakramentem – może jednak pomóc w rachunku sumienia i żalu za grzechy, będąc swoistym impulsem do dostrzeżenia grzeszności w samym sobie.
– Popiół, którymi obsypujemy głowy pochodzi ze spalonych palm. Palmy te, są oddawane do spalenia i pochodzą najczęściej z poprzedniej Niedzieli Palmowej. Po spaleniu są jeszcze przetwarzane tak aby był w formie proszku. To jednak tylko symbol. Ważny – to oczywiste, ale najważniejsze jest to, co on niesie ze sobą. A niesie duchowe przygotowanie do jakże radosnych świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Te też mogą kojarzyć się z cierpieniem – bo przeżywamy też śmierć Jezusa, jednak chodzi o całokształt, czyli umożliwienie nam umycia się z grzechów, a finalnie zbawienia – dodaje ks. Krzysztof Stala.
Wraz ze Środą Popielcową rozpoczyna się czterdziestodniowa droga prowadząca do Wielkanocy. To czas postu, modlitwy i podejmowania wyrzeczeń. Dla wielu wiernych to moment zatrzymania i duchowego przygotowania do najważniejszych świąt w chrześcijańskim kalendarzu.


