Pewnie wkraczają do finału i stają do walki o Hit Roku — Karol i Roma szczerze o muzyce i scenie
Pięć gwiazdek zdobyte szybciej, niż sami zakładali i pewne miejsce w grudniowym finale. Duet Karol i Roma powrócił do Szlagierowej Listy i dzięki mobilizacji fanów mają na koncie 5 gwiazdek! Już oficjalnie jako finaliści nie ukrywają, że emocje, mimo zakończenia głosowania, wcale nie maleją.
Ich utwór Od świtu aż po noc szybko zdobył pełne poparcie fanów, a ich mobilizacja przełożyła się na wynik, który otworzył im drogę do walki o Hit Roku. Za tym stoi jednak nie tylko ta konkretna piosenka, ale też nieustannie budowana relacja z publicznością i sposób pracy, który daleki jest od pośpiechu. Duet bowiem skupia się na jakości ich muzyki, a nie „masowej produkcji”
Emocje, których nie da się opisać
Tak szybkie zdobycie 5 gwiazdek, jak przyznają, było ogromnym szokiem. Choć wejście do finału nie jest dla nich pierwszym takim doświadczeniem, napięcie przy ogłaszaniu wyników wcale nie maleje. Każda kolejna gwiazdka, tak naprawdę oznacza niepewność. Bo nawet przy dużym wsparciu fanów w mediach nigdy nie wiadomo, jak ostatecznie rozłożą się głosy. Moment zdobycia piątej był więc mieszanką ulgi i radości. Są bardzo wdzięczni swoim fanom, bo to właśnie ich zaangażowanie duet wskazuje jako kluczowe, bo bez tej mobilizacji trudno byłoby o tak szybki komplet punktów.
— Po ogłoszeniu wyników bardzo się wzruszyliśmy, ponieważ nigdy tak naprawdę nie wiadomo, czy będzie gwiazdka. W życiu nic nie jest pewne i gwarantowane — mówi Roma.
— Gdy prowadzący ogłosił ze zdobywamy piątą gwiazdkę wzruszyliśmy się do łez. Było też mnóstwo telefonów i wiadomości z gratulacjami — dodaje Karol.
Powroty na Śląsk
Karol i Roma od lat są związani ze śląską publicznością, mimo że pochodzą aż z Kujaw. Regularne koncerty, wieloletnie znajomości i wcześniejsze występy sprawiają, że często tu wracają, traktując Śląsk jak drugi dom.
— Chcemy też podkreślić, że bardzo kochamy Śląsk. Mamy znajomych w Chorzowie, więc z radością tu jedziemy. Możemy miło spędzić czas. No już nie wspomnę o kuchni, bo tutaj to jest przepysznie! Roladki, karminadle, to wszystko jest genialne. A potem, wiadomo, wyjeżdżamy ze Śląska jak studenci ze słoikami — śmieje się Karol.
Z kolei utwór Od świtu aż po noc nie był przypadkowym wyborem do programu. Od początku widzieli w nim potencjał, który potwierdziły pierwsze reakcje słuchaczy. Dużą rolę odegrała także dopracowana aranżacja, która nadała całości wyrazisty charakter. To właśnie połączenie intuicji i doświadczenia sprawiło, że utwór tak szybko poszybował do finału.
Muzyka bez pośpiechu
Duet stanowczo podkreśla, że nie pracuje w tzw. „trybie produkcyjnym”. Każdy utwór powstaje spokojnie, z naciskiem na jakość i emocje, a nie ilość. Dlatego przygotowanie materiału trwa długo, ale ma gwarantować, że każda piosenka będzie dopracowana i autentyczna. To przekłada się nie tylko na odbiór muzyki, ale też na relację z fanami, którzy, jak pokazuje przykład ostatniego notowania lub reakcje na koncertach, realnie wspierają ich działania. Teraz przed nimi kolejny etap, czyli grudniowy finał i walka o tytuł Hitu Roku, do której podchodzą z dystansem i radością, ale wiedzą, że mają ogromne wsparcie fanów!




