Cztery mecze, cztery zwycięstwa. Polacy bezkonkurencyjni w Gliwicach
Reprezentacja Polski zakończyła turniej Volleyball Nations League w Gliwicach z kompletem zwycięstw, potwierdzając wysoką formę przed kolejnymi etapami rozgrywek. Biało-Czerwoni dostarczyli kibicom wielu emocji, a mecz z Argentyną przeszedł do historii za sprawą rekordowo długiego pierwszego seta. Przez pięć dni na parkiecie rywalizowały najlepsze reprezentacje świata, a trybuny wypełniły się tysiącami fanów wspierających polskich siatkarzy.
Cztery mecze, cztery zwycięstwa i komplet punktów – tak reprezentacja Polski zakończyła turniej Volleyball Nations League rozegrany w Gliwicach. Biało-Czerwoni po raz kolejny potwierdzili, że należą do światowej czołówki, dostarczając kibicom pięć dni siatkarskich emocji na najwyższym poziomie.
W Gliwicach rywalizowały najlepsze reprezentacje świata, jednak to gospodarze turnieju mogli cieszyć się z najlepszego bilansu. Drużyna prowadzona przez Nikolę Grbicia nie znalazła pogromcy i z optymizmem patrzy na kolejne etapy Ligi Narodów.
Historyczny set z Argentyną
Najwięcej emocji dostarczyło spotkanie z Argentyną. Pierwszy set przeszedł do historii rozgrywek. Trwał aż 59 minut i zakończył się wynikiem 50:48 dla zespołu z Ameryki Południowej. Mimo tak zaciętej walki Polacy nie stracili pewności siebie. Od kolejnej partii przejęli inicjatywę i ostatecznie wygrali całe spotkanie 3:1.
Przez cały turniej Biało-Czerwoni prezentowali skuteczną zagrywkę, dobrą organizację gry i pewność w kluczowych momentach. Dla sztabu szkoleniowego był to ważny sprawdzian przed dalszą częścią sezonu reprezentacyjnego.
Atmosfera na trybunach
Spotkania rozgrywane w Gliwicach przyciągnęły na trybuny tysiące kibiców. Atmosfera tworzona przez polskich fanów była jednym z największych atutów turnieju.
– Przede wszystkim dziękuję kibicom, którzy przez pięć dni tworzyli w PreZero Arenie Gliwice fantastyczną atmosferę i po raz kolejny pokazali, jak wielką siłą jest polska siatkówka. Dziękuję również Polskiemu Związkowi Piłki Siatkowej za zaufanie i bardzo dobrą współpracę oraz wszystkim reprezentacjom za sportowe emocje – powiedział Marcin Gawron, prezes PreZero Areny Gliwice.
Głośny doping towarzyszył reprezentacji od pierwszej do ostatniej piłki. Wypełnione trybuny po raz kolejny pokazały, że mecze kadry w Polsce cieszą się ogromnym zainteresowaniem kibiców.
Dobry prognostyk przed kolejnymi wyzwaniami
Gliwicki turniej był kolejnym etapem tegorocznej Ligi Narodów i pokazał, że reprezentacja Polski utrzymuje wysoką dyspozycję. Komplet zwycięstw przed własną publicznością to nie tylko cenne punkty w tabeli rozgrywek, ale również dobry prognostyk przed kolejnymi wyzwaniami sezonu.
– Kibice zachwalają ten obiekt, my również. Nie wyobrażamy sobie, żeby reprezentacyjna siatkówka nie wracała do Gliwic – powiedział prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Sebastian Świderski.
Siatkarskie emocje w Gliwicach jednak szybko nie opadną. Już od 3 do 5 lipca odbędzie się tam finał programu Kinder Joy of Moving, w którym o medale rywalizować będą najmłodsi siatkarze i siatkarki z całego kraju.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów PreZero Arena Gliwice