Skip to content

Horror w Częstochowie: Filipińczyk ugodził nożem i siekierą swojego znajomego!

30 maja 2025
Rafał Kulig
mężczyzna prowadzony przez policjanta ugodził nożem i siekierą w Częstochowie
Źródło: KWP w Katowicach

W jednym z mieszkań w Częstochowie doszło do przerażającego ataku. 40-letni mężczyzna podczas awantury ugodził znajomego nożem, a potem sięgnął po siekierę. Ofiara walczy o życie.

To miał być zwykły wieczór w jednym z mieszkań przy ulicy Czartoryskiego w Częstochowie. Zamiast tego rozegrał się dramat, który mrozi krew w żyłach. Z relacji świadków wynika, że między współlokatorami doszło do brutalnej awantury, która zakończyła się krwawą próbą zabójstwa.

Najpierw poszły w ruch pięści, potem nóż, a na koniec… siekiera – relacjonuje osoba znająca sprawę. Ofiarą ataku padł 40-letni obywatel Filipin. Jego stan jest ciężki – lekarze walczą o jego życie.

Na miejscu szybko pojawili się policjanci z częstochowskiej „trójki”. W mieszkaniu, oprócz rannego mężczyzny, zastali dwóch jego współlokatorów. Obaj zostali zatrzymani, ale po przesłuchaniu młodszy z nich został zwolniony.

Śledczy nie mają wątpliwości: sprawca działał z zamiarem zabicia.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na postawienie 40-latkowi zarzutu usiłowania zabójstwa. Został już tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. – Grozi mu dożywocie – informują śledczy.

Na miejscu przez wiele godzin pracowali technicy kryminalni i prokurator. Przeprowadzono dokładne oględziny, zabezpieczono ślady i przesłuchano świadków. Śledztwo nadal trwa, a motyw makabrycznego ataku pozostaje niejasny.

Mieszkanie, w którym doszło do tragedii, było wynajmowane przez trzech obywateli Filipin. Policja i prokuratura nie udzielają na razie więcej informacji.

Tagi

Podobne wpisy

  • Dodge Viper jechał 224 km/h

    224 km/h na autostradzie A1! Brawurowa jazda kierowcy Dodge’a Vipera

    Redakcja
  • zalew łąka

    Zamknęli ścieżkę na zaporze zbiornika Łąka. Ruszyła modernizacja za ponad 8 mln zł

    Kamil Janisz
  • Żartował o bombie atomowej

    Na lotnisku w Pyrzowicach powiedział, że ma w walizce bombę atomową

    Redakcja

Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19

Finansowanie strony: Śląskie Finansowanie strony: PARP