Czołowe zderzenie w Chorzowie. Pijana matka wiozła 4-letnie dziecko
To mogło skończyć się niewyobrażalną tragedią. Dzisiaj rano na ulicach Chorzowa doszło do groźnego wypadku, którego sprawczynią była nietrzeźwa 31-latka. Kobieta nie tylko doprowadziła do czołowego zderzenia, ale naraziła na śmiertelne niebezpieczeństwo własne, 4-letnie dziecko, które podróżowało na tylnym siedzeniu.
Do zdarzenia doszło 4 marca około godziny 9:00 na ulicy Karola Miarki. W czasie, gdy większość mieszkańców regionu dojeżdżała do pracy lub odwoziła dzieci do placówek oświatowych, pijana kierująca Citroenem straciła panowanie nad pojazdem.
Chwila, która mogła odebrać życie
Z ustaleń policjantów pracujących na miejscu wynika, że 31-letnia kobieta nagle zjechała na przeciwległy pas ruchu. Jadący z naprzeciwka 50-letni kierowca Mercedesa nie miał szans na uniknięcie zderzenia. Samochody uderzyły w siebie czołowo.
Siła uderzenia była duża, jednak los tym razem oszczędził uczestników. Jak informuje chorzowska policja, mimo groźnie wyglądającego zdarzenia, nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń. Największy szok przeżyli jednak mundurowi, gdy przystąpili do badania trzeźwości matki 4-latka.
Wynik, który przeraża: blisko promil o poranku
Alkomat nie pozostawił złudzeń. 31-latka miała w organizmie 0,74 promila alkoholu. Fakt, że w takim stanie zdecydowała się posadzić dziecko do samochodu i wyjechać na ruchliwą ulicę, budzi ogromne oburzenie.
Konsekwencje będą surowe:
- Więzienie: za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi jej do 3 lat pozbawienia wolności.
- Sąd rodzinny: odrębnym torem może toczyć się postępowanie dotyczące narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
- Utrata uprawnień: kobieta pożegnała się już z prawem jazdy, a o długości zakazu prowadzenia pojazdów zdecyduje sędzia.
Apel o reakcję
Policjanci po raz kolejny przypominają: alkohol drastycznie obniża koncentrację i opóźnia refleks. Nawet niewielka ilość „procentów” sprawia, że kierowca błędnie ocenia odległość i prędkość, co w tym przypadku doprowadziło do zjechania na czołówkę.
– Apelujemy do wszystkich kierowców o rozsądek. Prowadząc auto pod wpływem, ryzykujecie nie tylko swój los, ale życie najbardziej niewinnych istot – podkreślają funkcjonariusze.
źródło: KMP Chorzów




