Skip to content

Liczyły się sekundy! Jeden mężczyzna przeżył, drugi zginął

17 sierpnia 2026
Monika Sławik
fot. KPP Tarnowskie Góry

Do zdarzenia doszło, gdy dwóch mężczyzn płynęło na znajdującą się na środku Zalewu wyspę i w pewnym momencie jeden z nich zaczął się topić! Drugi mężczyzna natychmiast rozpoczął akcję ratunkową – zdołał wyciągnąć kolegę na brzeg wyspy i rozpoczął reanimację. Dzięki szybkiej reakcji, znajomości podstaw pierwszej pomocy oraz wsparciu ratowników udało się przywrócić mężczyźnie funkcje życiowe. 43-latek w ciężkim stanie trafił do szpitala.


Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają dokładny przebieg i przyczyny zdarzenia.

Szybka reakcja naprawdę może uratować życie!

W tej sytuacji ogromne, wręcz decydujące znaczenie miało to, że mężczyzna nie czekał na przyjazd służb. Dzięki temu, że znał podstawy pierwszej pomocy, po wyciągnięciu kolegi z wody od razu rozpoczął reanimację. To właśnie szybkie rozpoczęcie pierwszej pomocy może mieć kluczowe znaczenie w przypadku tonięcia. Niestety, nie każda sytuacja nad wodą kończy się szczęśliwie. W Kostkowicach doszło do podobnego zdarzenia. 37-latek miał założyć się ze znajomymi, że przepłynie na drugi brzeg zalewu, a jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, mężczyzna wcześniej pił alkohol. Po wejściu do wody długo nie było wiadomo, co się z nim stało – rozpoczęto więc akcję poszukiwawczą. Następnego dnia w wodzie odnaleziono ciało mężczyzny…

Te dwie historie pokazują, jak szybko sytuacja nad wodą może zmienić się w zagrożenie życia. Jeśli widzimy osobę, która znalazła się w niebezpieczeństwie, przede wszystkim należy wezwać pomoc, dzwoniąc pod numer 112. Jeżeli poszkodowanego uda się bezpiecznie wyciągnąć z wody, trzeba niezwłocznie sprawdzić, czy oddycha. Gdy nie ma prawidłowego oddechu, należy od razu rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową i kontynuować ją aż do czasu przyjazdu ratowników. Warto jednak pamiętać również o własnym bezpieczeństwie. Osoba tonąca może w panice chwycić się ratującego, dlatego nie powinno się bez odpowiedniego przygotowania wskakiwać za nią do wody. Jeśli jest taka możliwość, bezpieczniej podać jej przedmiot, którego może się złapać, i jednocześnie wezwać służby.

Jak wykonać RKO u dorosłego?

Sytuacja z soboty nie skończyła się tragedią, tylko dlatego, że mężczyzna znał podstawy pierwszej pomocy. Wiedząc jak pomóc możemy naprawdę uratować życie. Jeśli poszkodowany nie reaguje i nie oddycha prawidłowo, trzeba jak najszybciej wezwać pomoc, dzwoniąc pod numer alarmowy. Telefon można przełączyć na tryb głośnomówiący, żeby jednocześnie wykonywać kolejne czynności. Następnie należy rozpocząć uciskanie klatki piersiowej. U dorosłego uciskamy jej środek na głębokość około 5–6 cm, w tempie 100–120 uciśnięć na minutę. Standardowy schemat to 30 uciśnięć i 2 oddechy ratunkowe. Jeśli ktoś nie chce lub nie potrafi wykonywać oddechów, może prowadzić same uciski klatki piersiowej. Jeżeli w pobliżu znajduje się AED (automatyczny zewnętrzny defibrylator), warto po niego posłać inną osobę. Po włączeniu urządzenie samo wydaje polecenia i prowadzi przez kolejne etapy działania. W takiej sytuacji najważniejsze jest, żeby nie czekać bezczynnie na przyjazd służb. Szybko rozpoczęta RKO znacząco zwiększa szanse poszkodowanego na przeżycie.

W przypadku zatrzymania krążenia u dziecka zaleca się wykonanie najpierw 5 oddechów ratunkowych, a następnie rozpoczęcie uciskania klatki piersiowej według standardowego schematu RKO (30 uciśnięć i 2 oddechy). Uciski wykonuje się na środku klatki piersiowej, dostosowując siłę do wieku i wielkości dziecka.

Policja przypomina o bezpieczeństwie nad wodą

Policjanci apelują, aby podczas wypoczynku nad wodą zachować szczególną ostrożność. Do kąpieli najlepiej wybierać miejsca strzeżone przez ratowników i stosować się do ich poleceń. Nie należy wchodzić do wody po alkoholu ani przeceniać swoich umiejętności pływackich. Niebezpieczne może być także skakanie do wody w nieznanych miejscach. Dzieci powinny cały czas pozostawać pod opieką dorosłych, a podczas korzystania z łodzi, kajaka czy innego sprzętu wodnego należy używać odpowiednio dobranej kamizelki asekuracyjnej. Historia z Zalewu Nakło-Chechło pokazuje, że nad wodą liczą się sekundy…

Znajomość podstaw pierwszej pomocy i szybka reakcja świadka mogą naprawdę uratować czyjeś życie!


źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KPP Tarnowskie Góry

Komentarze dla tego wpisu są wyłączone.

Tagi

Podobne wpisy

  • flamingi

    Wakacyjne warsztaty w Śląskim ZOO. Tym razem w roli głównej mokradła

    Kamil Janisz
  • 130 lat temu zginęła pierwsza piesza potrącona przez auto w Wielkiej Brytanii

    Monika Sławik
  • Osiem osób w osobówce

    Osiem osób w osobówce, dwaj pasażerowie w bagażniku. Kontrola w Katowicach

    Redakcja

Sfinansowano w ramach reakcji Unii na pandemię COVID-19

Finansowanie strony: Śląskie Finansowanie strony: PARP