Koniec z „wyścigami słoni” na A1 i A4. Zmasowana akcja śląskiej drogówki
Blokowanie lewego pasa przez wyprzedzające się ciężarówki to zmora kierowców samochodów osobowych na autostradach. Śląscy policjanci postanowili ukrócić ten proceder. Podczas ostatniej akcji na trasach A1 i A4 mundurowi wykorzystali nieoznakowane radiowozy i specjalistyczny sprzęt, by wyłapać tych, którzy lekceważą zakaz wyprzedzania.
Autostradowy kręgosłup pod nadzorem
Śląskie odcinki autostrad A1 i A4 to jedne z najbardziej obciążonych tras w Europie. Codziennie przetaczają się przez nie dziesiątki tysięcy ciężarówek. Aby zapewnić płynność ruchu i bezpieczeństwo, policjanci z Komisariatu Autostradowego w Gliwicach, wspierani przez mundurowych z Zabrza, Częstochowy, Rudy Śląskiej, Rybnika i Wodzisławia Śląskiego, przeprowadzili 20 marca szeroko zakrojone działania kontrolne.
Głównym celem byli kierowcy pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, którzy decydują się na manewr wyprzedzania mimo obowiązującego zakazu.
Wideorejestratory w akcji
Walka z tzw. „wyścigami słoni” wymaga sprytu. Policjanci wyjechali na trasy nieoznakowanymi radiowozami wyposażonymi w wideorejestratory, które dokumentowały wykroczenia w czasie rzeczywistym. Wykorzystano również furgon Techniki Drogowej i Ekologii, co pozwoliło na natychmiastowe sprawdzenie:
- czasu pracy kierowców,
- stanu technicznego pojazdów,
- norm emisji spalin.
Bilans kontroli: setki wykroczeń
Wyniki jednodniowej akcji pokazują, że problem ignorowania przepisów przez kierowców zawodowych jest wciąż aktualny.
- Liczba kontroli: ponad 300.
- Ujawnione wykroczenia: ponad 400.
- Złamanie zakazu wyprzedzania przez ciężarówki: 55 przypadków.
- Przestępstwa: zatrzymano 2 osoby, które prowadziły pojazdy mimo obowiązującego sądowego zakazu.
Przypominamy przepisy: kiedy ciężarówka nie może wyprzedzać?
Zgodnie z obowiązującym prawem, kierujący pojazdami o DMC powyżej 3,5 t mają zakaz wyprzedzania na autostradach i drogach ekspresowych o wyłącznie dwóch pasach ruchu w jednym kierunku.
Wyjątek: Manewr jest dozwolony tylko wtedy, gdy wyprzedzany pojazd porusza się z prędkością znacznie mniejszą od dopuszczalnej dla ciężarówek (np. ciągnik rolniczy lub pojazd wolnobieżny).
Policjanci zapowiadają, że podobne akcje będą powtarzane cyklicznie. Ich celem nie jest jedynie karanie mandatami, ale przede wszystkim wymuszenie na kierowcach zawodowych płynności ruchu, która przekłada się na bezpieczeństwo nas wszystkich.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów Policja Śląska








