AlarmRegionWiadomość dnia

Centrum Wodzisławia Śląskiego bez aut? Urzędnicy chcą zamknąć centrum dla samochodów!

Ciasno i to nie tylko w godzinach szczytu komunikacyjnego. Już wkrótce z centrum Wodzisławia Śląskiego samochody mają zniknąć, w śródmieściu dozwolony będzie jedynie ruch pieszych i rowerzystów. -Będzie uciążliwe, bo ja też muszę przyjechać do domu, muszę przywieźć w samochodzie to i owo. A mnie nie będzie wolno. Będą ode mnie chcieli pieniądze za to, że tu mieszkam od urodzenia – mówi Faustyn Czerwiński, mieszkaniec Wodzisławia Śląskiego. Tu zakaz już jest, ale i tak nie przez wszystkich jest respektowany. Wszystko ma zmienić nowa organizacja ruchu. Na większości ulic wokół wodzisławskiego rynku już od 1 lipca będzie całkowity zakaz ruchu. Tak zdecydowała komisja składająca się z policjantów, strażników miejskich, lokalnych przedsiębiorców i samorządowców. Zostanie także wprowadzona zasada ograniczonego postoju.

 

 

 

Dotyczyć ona będzie zarówno właścicieli firm, jak i mieszkańców. Od godziny 7.00 do 17.00 auta będą mogły tu stać maksymalnie 20 minut. -Cała sprawa zmiany organizacji ruchu wzięła się z protestów przedsiębiorców ulicy Powstańców, dlatego też została powołana komisja – wyjaśnia Wojciech Raczkowski, rzecznik prasowy starostwa w Wodzisławiu Śląskim. Ta miała pogodzić interesy działających w śródmieściu firm i potrzeby samych mieszkańców. Dlatego dla klientów placówek handlowo-usługowych zostaną wyznaczone miejsca parkingowe. -My chcąc pogodzić te interesy wprowadziliśmy częściowe ograniczenia dla pojazdów przemieszczających się z jednej strony miasta na drugą stronę miasta. Czy to się spodoba mieszkańcom, zobaczymy – mówi Dariusz Prus, członek zarządu powiatu wodzisławskiego. Prowadzący przy rynku firmy usługowe i sklepy są z nowych rozwiązań zadowoleni. Od dawna chcieli, aby drogi biegnące do centrum były deptakiem, a nie ruchliwą ulicą. -Po takiej ulicy gdzie jeżdżą ludzie, i po tej samej trasie chodzą piesi. Ci piesi boją się tędy chodzić, także niekoniecznie to wpłynie negatywnie – ocenia Tomasz Michalski, przedsiębiorca.

 

 

 
Negatywnie nie wpłynęło w Rybniku. Zakaz ruchu w centrum obowiązuje tu już prawie rok. I to od 9.00 rano do 6.00 dnia następnego. Swobodnie można się tu poruszać tylko przez 3 godziny na dobę. -Myślę, że to jest słuszne, że tych samochodów naprawdę czasami jest dużo i nie można swobodnie się poruszać – mówi Bernard Gomola, mieszkaniec Rybnika. Dlatego na rynek i ulice wokół niego wjeżdżać mogą tylko wybrane samochody. –Tylko mieszkańcy i to tacy, którzy wykupili, zawnioskowali o kartę miejską do rybnickiej strefy śródmiejskiej, albo przedsiębiorcy, którzy prowadzą działalność w tej ścisłej strefie śródmiejskiej – mówi Agnieszka Skupień, UM w Rybniku. Dlatego miejską strefę opanowali teraz piesi, rzadko kto tu na nich teraz trąbi. Handel działa nadal sprawnie, a i życie towarzyskie miasta kwitnie.<.>

 

 

Tagi
Pokaż więcej

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

×

Szanowni Państwo, w związku z obowiązywaniem przepisów RODO informujemy, iż jako podmiot przetwarzający dane osobowe realizujemy swoje obowiązki zgodnie z nowymi standardami. Prosimy o zapoznanie się kliknij by zapoznać

Close