Śląskie: Policjanci sprawdzili go dwa razy w ciągu dnia. Za drugim razem nie było go w domu. Mieszkaniec Myszkowa został ukarany
Większość osób z powiatu myszkowskiego, które zostały objęte kwarantanną, stosuje się do jej zasad. Niestety zdarzają się też przypadki świadomego łamania obowiązujących przepisów. Jedna z takich sytuacji miała miejsce w weekend.
TOP 5 Silesia Flesz: 5 tysięcy za wycieczkę do lasu, albo na myjnię! To nie żart!
TOP 5 Silesia Flesz – premiera w każdą niedzielę o 19:50 w Telewizji TVS
Policjanci z Myszkowa skontrolowali w sobotę jedną z osób objętych kwarantanną pod kątem przestrzegania jej warunków. Na miejscu zastali mężczyznę, który zgodnie z zaleceniami przebywał w swoim mieszkaniu. Tego samego dnia dzielnicowi postanowili ponownie sprawdzić, czy mieszkaniec Myszkowa jest w domu. Niestety, nie było go pod wskazanym adresem. Mundurowi szybko ustalili, że wybrał się do sklepu na zakupy. Mężczyzna odpowie teraz za swoje nieodpowiedzialne zachowanie.
Za nieprzestrzeganie przez osobę objętą kwarantanną odpowiednich nakazów i zakazów związanych z izolacją, kodeks wykroczeń przewiduje karę grzywny do 500 zł (art. 116 KW). Ponadto policjanci przekazują taką informację do Powiatowego Inspektora Sanitarnego, który w prowadzonym przez siebie postępowaniu może nałożyć grzywnę w wysokości do 30 000 zł. Codzienne sprawdzenia i kontakt telefoniczny z osobami odbywającymi kwarantannę, mają na celu nie tylko sprawdzenie, czy osoba nią objęta stosuje się do jej zasad. Niezależnie od przepisów prawnych, wszyscy objęci kwarantanną powinni pamiętać, jaka odpowiedzialność na nich ciąży – nie przestrzegając jej zasad mogą się przyczynić nawet do czyjejś śmierci.
Koronawirus: Anna i Robert Lewandowscy dają 200 tys.zł na szpital w Tychach!
Kolejne przypadki zakażenia koronawirusem w woj.śląskim. Zobaczcie SZCZEGÓŁY
źr. Śląska Policja