Region

Śmierdzący problem w Zabrzu. Ostatnio przybrał na sile [WIDEO]

Tego problemu na pierwszy rzut oka nie widać, ale go czuć. W Zabrzu po prostu śmierdzi.

 

Zapraszamy na kryminalne śniadanie w TVS!


– Czasem nie ma czym oddychać, nie ma czym oddychać naprawdę. To chyba z tego wysypiska tak śmierdzi – mówi Anna, mieszkanka Zabrza.
– Kiedy najczęściej?
– Najczęściej wieczorami. Niech państwo się przejdą – koniec tej ulicy przed mostem w lewo i pierwsza w prawo. Jeżdżą te ciężarowe samochody, to są te właśnie śmieciarki i tam jest to wysypisko i jak one jadą, to tu to czuć – dodaje pani Anna.

Problem w Zabrzu znany jest od lat, jednak ostatnio znów przybrał na sile. Mieszkańcy narzekają, że wieczorami nie są w stanie otworzyć okien, bo do domu wdziera się przenikliwy smród. Dlatego grupa radnych z klubu Lepsze Zabrze wnioskuje o utworzenie w mieście komisji odorowej i definitywnego rozwiązania problemu smrodu śmieci pochodzącego z instalacji przetwarzania odpadów funkcjonującej w mieście.

– Ona ma się zająć przyjrzeniu się temu procesowi hermetyzacji regionalnej instalacji przetwarzania odpadów komunalnych, która niestety ciągnie się już latami a uciążliwości dla mieszkańców znacznej części Zabrza, przede wszystkim dzielnic centralnych, są wciąż znaczne – szczególnie teraz, kiedy mamy do czynienia z upałami – mówi Kamil Żbikowski, radny klubu Lepsze Zabrze.

Dziś nikt z firmy zajmującej się przetwarzaniem odpadów przed kamerą stanąć nie chciał. Na stronie internetowej firmy można znaleźć komunikat z 24 lipca, w którym ta informuje, że prace na budowie II etapu inwestycji hermetyzacji idą pełną parą. Za przyczynę opóźnień wskazuje ogólnokrajowe, niezależne od firmy zawirowania prawne w zakresie gospodarki odpadami. Władze Zabrza przyznają, że problem występują i liczą na jego rychłe rozwiązanie.

– Planowany termin zakończenia, to jest koniec września bieżącego roku i mamy nadzieję, że ten problem zostanie rozwiązany, wreszcie. Powoływanie na tym etapie jakiejś nadzwyczajnej komisji myślę, że jest nieuzasadnione. To jest problem, który rada miasta i władze miasta znają od siedmiu lat. W związku z tym myślę, że powoływanie komisji na miesiąc przed terminem zakończenia inwestycji jest niecelowe – mówi Katarzyna Dzióba, wiceprezydent Zabrza.

Inaczej jednak uważają pomysłodawcy utworzenia komisji.

– Komisja ma sens moim zdaniem, i to duży sens ponieważ my od kilku lat jesteśmy zapewniani, że lada miesiąc ten problem zostanie rozwiązany – mówi Kamil Żbikowski, radny klubu Lepsze Zabrze.

Sesja, na której powinien się pojawić temat utworzenia komisji odorowej odbędzie się 24 sierpnia. Wciąż otwarte będzie wtedy pytanie czy hermetyzacja rzeczywiście rozwiąże śmierdzący problem.

 

Sandra Hajduk

Tagi
Pokaż więcej

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

×

Szanowni Państwo, w związku z obowiązywaniem przepisów RODO informujemy, iż jako podmiot przetwarzający dane osobowe realizujemy swoje obowiązki zgodnie z nowymi standardami. Prosimy o zapoznanie się kliknij by zapoznać

Close