RegionWiadomość dnia

Zwykła głupota, czy coś więcej? Siemianowice Śląskie walczą z parkowaniem na drogach pożarowych

Dojazd dla służb takich jak straż pożarna czy pogotowie ratunkowe pod blok czy kamienicę? A kogo to obchodzi, skoro trzeba zaparkować furę. Najlepiej pod klatką schodową, a niektórzy – gdyby potrafili – nawet na schodach. To niestety nie nasza przesada, ale codzienność na śląskich osiedlach. Siemianowice Śląskie z zawalidrogami, którzy parkują swoje samochody gdzie i jak popadnie wreszcie zaczynają robić porządek!

 

Marihuana dostępna na Śląsku! W których aptekach ją znajdziecie?

W mieście ruszyła specjalna akcja, która ma uzmysłowić Kowalskim, czym grozi parkowanie w miejscu, którym w razie zagrożenia może przejechać karetka pogotowia, czy straż pożarna. I ruszyły pokazy, jak zaparkowane niechlujnie i na zakazie samochody mogą szybko zniknąć.

-Było pokazane, że trzeba często patrzeć na znaki, gdzie można parkować, a gdzie nie – mówi Kamila Garbaczyk, uczennica SP nr 20 w Siemianowicach Śląskich. Bo podczas dojazdu straży to miejsca pożaru najbardziej liczy się czas. -Może wywołać większy pożar i wybuch gazu. Może ogień dojść do innych mieszkań – mówi Szymon Szmidt, uczeń SP nr 20 w Siemianowicach Śląskich.

Dziś straż pożarna postanowiła pokazać, jak niewłaściwe parkowanie może opóźnić skuteczną interwencję. W Siemianowicach Śląskich problem najbardziej dotyczy osiedla Tuwima. Często interweniuje tu również policja.

Podczas dojazdu straży do miejsca pożaru najbardziej liczy się czas - mówi Szymon Szmidt, uczeń SP nr 20 w Siemianowicach Śląskich
Podczas dojazdu straży do miejsca pożaru najbardziej liczy się czas – mówi Szymon Szmidt, uczeń SP nr 20 w Siemianowicach Śląskich (fot.UM Siemianowice Śląskie/Wojciech Mateusiak)

 

-Jest to tłumaczone w ten sposób, że jest brak miejsc parkingowych, my to doskonale rozumiemy. My też jesteśmy, może nie wyczuleni, ale wiemy, jaka jest sytuacja na tego typu osiedlach. To nie jest jedyne osiedle w Siemianowicach, gdzie jest brak tych miejsc. Wiemy, że każdy chce podjechać jak najbliżej swojego miejsca zamieszkania i parkują właśnie w ten sposób. Uświadamiamy im, że aby dojechała straż pożarna czy pogotowie – oni mają duże auta, mają z tym problem – mówi sierż. sztab. Arkadiusz Baryluk, KMP w Siemianowicach Śląskich.

A uświadamiać trzeba nie tylko samych kierowców. -Na każdym osiedlu w wybranej szkole spotykamy się. Będziemy edukować dzieci, bo za pośrednictwem dzieci, chcemy dotrzeć do świadomości rodziców, żeby to właśnie dzieci były tym hamulcem bezpieczeństwa, bo zazwyczaj to je słuchamy i one przemawiają nam niejednokrotnie do naszej świadomości i wzbudzają nasz rozsądek – mówi kpt. Mariusz Rozenberg, KM PSP w Siemianowicach Śląskich.

 

Kampania pod hasłem Dobrze Parkujesz-Życie Ratujesz to kolejny element starań miasta o bezpieczeństwo.

 

Zwykła głupota, czy coś więcej? Siemianowice Śląskie walczą z parkowaniem na drogach pożarowych (fot.UM Siemianowice Śląskie/Wojciech Mateusiak)
Zwykła głupota, czy coś więcej? Siemianowice Śląskie walczą z parkowaniem na drogach pożarowych (fot.UM Siemianowice Śląskie/Wojciech Mateusiak)

 

-Przygotowaliśmy przejścia dla pieszych, które będą cyklicznie modernizowane w ten sposób, że każde przejście dla pieszych będzie podświetlane ledowo. Gdy mieszkaniec zbliża się do przejścia, to przejście będzie sygnalizowało, że jest osoba na przejściu, żeby bezpiecznie można było przez przejścia przechodzić – wyjaśnia Adam Skowronek, sekretarz miasta Siemianowice Śląskie.

Za zastawienie drogi pożarowej grozi mandat do 500-uset złotych, a w skrajnych przypadkach policja może składać wnioski o ukaranie do sądu.

(Radosław Nosal)

Tagi
Pokaż więcej

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

×

Szanowni Państwo, w związku z obowiązywaniem przepisów RODO informujemy, iż jako podmiot przetwarzający dane osobowe realizujemy swoje obowiązki zgodnie z nowymi standardami. Prosimy o zapoznanie się kliknij by zapoznać

Close