Czapka z peruką nie pomogła! Policja zatrzymała seryjnego złodzieja paliwa
Przez kilka tygodni tankował i odjeżdżał bez płacenia. 37-latek z Orzecha miał używać fałszywych tablic rejestracyjnych, prowadzić ciężarówkę bez uprawnień i… zakładać czapkę z doczepioną peruką, by utrudnić identyfikację. Teraz najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Sprawa ciągnęła się już od kwietnia, kiedy do policjantów z Tarnowskich Gór wpłynęło pierwsze zgłoszenie dotyczące kradzieży paliwa na stacji benzynowej. Kierowca ciągnika siodłowego zatankował paliwo i odjechał, nie regulując rachunku. W kolejnych tygodniach łudząco podobne sytuacje zaczęły powtarzać się także w Bytomiu i Gliwicach. Śledczy ustalili, że za wszystkimi zdarzeniami stoi prawdopodobnie jeden sprawca. Policjanci prowadzili działania operacyjne i obserwowali miejsca, w których mogło dojść do kolejnych kradzieży. Przełom nastąpił jednak podczas działań w rejonie stacji paliw w Wieszowie.
Zakładał perukę, tankował ciężarówkę i znikał…
Kryminalni zauważyli mężczyznę, który po zatankowaniu pojazdu próbował odjechać bez płacenia. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali pojazd do kontroli. Okazało się, że za kierownicą siedział 37-letni mieszkaniec Orzecha. W trakcie dalszych ustaleń wyszło na jaw, że mężczyzna miał posługiwać się fałszywymi tablicami rejestracyjnymi, a do tego prowadzić pojazd ciężarowy bez wymaganych uprawnień! Policjanci ustalili również, że podczas wizyt na stacjach benzynowych zakładał dość charakterystyczną czapkę z doczepioną peruką, która rzekomo miała utrudnić rozpoznanie przez pracowników stacji i monitoring. Wciąż ustalamy, czy doklejał także wąsy… Choć pomysł brzmi jak istny scenariusz z komedii, śledczy podkreślają, że sprawa była poważna. Łączna wartość skradzionego paliwa została oszacowana na blisko 90 tys. zł.
26 zarzutów i areszt
37-latek trafił do policyjnej celi, a następnie usłyszał aż 26 zarzutów! Odpowie m.in. za kradzież paliwa, używanie przerobionych tablic rejestracyjnych oraz kierowanie pojazdem bez odpowiednich uprawnień. Na wniosek śledczych sąd zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do pięciu lat więzienia.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KPP Tarnowskie Góry






