Nowa era przy Roosevelta. Lukas Podolski przejmuje Górnika Zabrze po historycznej decyzji radnych
To moment, który na zawsze zmieni mapę właścicielską polskiego futbolu i przejdzie do historii Śląska. Po dziewięciu miesiącach skomplikowanych analiz i negocjacji, Górnik Zabrze oficjalnie przechodzi w prywatne ręce. Podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta, radni jednogłośnie wyrazili zgodę na sprzedaż większościowego pakietu akcji klubu spółce powiązanej z Lukasem Podolskim. Miasto zabezpieczyło jednak kluczowe symbole czternastokrotnego mistrza Polski.
Jednogłośne „tak” na pełnej sali obrad
Nadzwyczajna sesja, która odbyła się w środę, 20 maja 2026 roku, zgromadziła w urzędzie komplet radnych, a także rzeszę mieszkańców i oddanych kibiców, którzy szczelnie wypełnili salę. Choć proces prywatyzacji budził w ostatnich miesiącach gigantyczne emocje, samo głosowanie pokazało absolutną jedność lokalnych władz.
Za przyjęciem uchwały prywatyzacyjnej zagłosowali wszyscy obecni na sali radni. Tym samym dobiegła końca wieloletnia era, w której to samorząd ukierunkowywał i w całości finansował działalność sportowej spółki.

Podolski inwestuje miliony. Ponad 1,2 miliona akcji w nowych rękach
Na mocy podjętej uchwały miasto sprzeda ponad milion akcji Górnika Zabrze, co stanowi dokładnie 86 procent wszystkich udziałów w spółce. Nowym, większościowym właścicielem została spółka powiązana bezpośrednio z Lukasem Podolskim – ikoną klubu, który jako jedyny inwestor z powodzeniem przeszedł przez całe, restrykcyjne postępowanie zakupowe.
Przejęcie klubu to nie tylko prestiż, ale przede wszystkim potężne zobowiązanie finansowe. W oficjalnej umowie prywatyzacyjnej czarno na białym zapisano obowiązek systematycznego dokapitalizowania śląskiego giganta przez nowego właściciela. W ciągu najbliższych trzech lat na konto Górnika ma wpłynąć z tego tytułu łącznie około 12,5 miliona złotych.

Miasto zatrzymuje „złotą akcję”. Tożsamość klubu jest bezpieczna
Jednym z najważniejszych punktów negocjacji, na który szczególną uwagę zwracali kibice z Torcidy, było bezpieczeństwo tradycji Górnika. Samorząd Zabrza nie pozbywa się całkowicie wpływu na spółkę. Miasto pozostawiło w swoich strukturach tak zwaną „złotą akcję”, która gwarantuje urzędnikom stałe miejsce w radzie nadzorczej.
W praktyce ten specjalny zapis prawny daje miastu prawo veta w kluczowych kwestiach wizerunkowych. Nowy prywatny właściciel – bez zgody samorządu – nie będzie mógł zmienić oficjalnej nazwy klubu, jego historycznego herbu, barw ani przenieść drużyny do innego miasta. Górnik na zawsze pozostanie nierozerwalnie związany z Zabrzem.
Piękna klamra komercyjna i sportowa
Dla Lukasa Podolskiego to symboliczne zwieńczenie życiowej drogi. Mistrz świata z 2014 roku dorastał niedaleko stadionu przy ulicy Roosevelta i od dziecka kibicował śląskiej drużynie. Po latach gry w największych klubach globu wrócił do Zabrza jako piłkarz, a teraz bierze za niego pełną odpowiedzialność jako inwestor i sternik.
Co warte podkreślenia, ta epokowa decyzja zapada w idealnym dla klubu momencie sportowym. Górnik Zabrze ma za sobą genialne miesiące – drużyna dopiero co wywalczyła prestiżowy Puchar Polski i wciąż bije się o najwyższe lokaty w tabeli Ekstraklasy. Prywatny kapitał i wizja Podolskiego mają sprawić, że te sukcesy staną się dla zabrzan codziennością.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów UM Zabrze




