RegionWiadomość dnia

Mieszkańcy chcą zamknięcia Nikiszowca! Zabytkowa dzielnica rozjeżdżana przez samochody!

Chociaż znaki stoją, to część kierowców nic sobie z nich nie robi. Efekt? Zabytkowe osiedle robotnicze Nikiszowiec jest rozjeżdżane. Z problemem zmagają się przede wszystkim mieszkańcy osiedla, którzy coraz częściej mówią o tym, że nie mają gdzie zostawić swoich samochodów.

 

 

TOP 5 Silesia na tropie sensacyjnego transferu w śląskiej piłce!


-Po pierwsze jest coraz więcej mieszkańców, którzy mają jedno, dwa auta w rodzinie więc już robi się ciasno. Ale też przez rożne organizowane wycieczki, przyjeżdżają ludzie nie stąd, nie stosują się do zakazów i rzeczywiście ciężko jest później zaparkować – mówi Błażej Skalski, mieszkaniec Nikiszowca.

 

Najwięcej jest właśnie tu przy piekarni. A my na podwórkach parkujemy jak można, jak jest wolne. -Zdarza się tak że miejsca parkingowego nie da się znaleźć? -Zdarza się i to często – mówi Leokadia, mieszkanka Nikiszowca.

-Tych samochodów z innych miast jest dużo? -Zwłaszcza z restauracji, z hotelu, z apartamentu – mówi Paulina, mieszkanka Nikiszowca.

 

Problem jest na tyle duży, że mieszkańcy postanowili wziąć sprawę we własne ręce. Tak powstała lista z podpisami osób, które nie zgadzają się na rozjeżdżanie osiedla. Została ona dołączona do pisma skierowanego przez Hutniczo-Górniczą Spółdzielnię Mieszkaniową do Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów. Do akcji włączyła się także rada dzielnicy.

-Proponujemy zorganizowanie dodatkowych parkingów poza obrębem samego osiedla jak i prawidłowe oznakowanie tych parkingów tak, żeby przyjezdni potrafili bez problemu odnaleźć drogę na te parkingi – mówi Piotr Żak, przewodniczący zarządu Jednostki Pomocniczej Janów – Nikiszowiec.

 

Zabytkowe osiedle robotnicze Nikiszowiec jest rozjeżdżane. Z problemem zmagają się przede wszystkim mieszkańcy osiedla
Zabytkowe osiedle robotnicze Nikiszowiec jest rozjeżdżane. Z problemem zmagają się przede wszystkim mieszkańcy osiedla

Na takie plany zgodzić musi się jednak miasto. Urzędnicy aktualnie rozpatrują możliwe scenariusze.

W tej chwili sprawę przekazaliśmy do zaopiniowania przez policję i straż miejska. Czekamy na opinię tych jednostek, ale także na ewentualne propozycje zmian w organizacji ruchu. Później ustosunkujemy się do tych propozycji – mówi Ewa Lipka, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Katowice.

 

Te przygotowuje już między innymi Hutniczo-Górnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa. Wynajęła projektanta, który jest w trakcie przygotowania projektu zagospodarowania placów w Nikiszowcu. Dokument ma uwzględniać możliwości parkowania na osiedlu.

autor: Sandra Hajduk
Tagi
Pokaż więcej

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

×

Szanowni Państwo, w związku z obowiązywaniem przepisów RODO informujemy, iż jako podmiot przetwarzający dane osobowe realizujemy swoje obowiązki zgodnie z nowymi standardami. Prosimy o zapoznanie się kliknij by zapoznać

Close