Uciekł z kwarantanny. Grozi mu 30 tys. złotych kary i 8 lat więzienia
Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o sprowadzenie zagrożenia epidemiologicznego dla wielu osób. Decyzją sądu, 33-latek trafił do aresztu. Grozi mu 8 lat więzienia.
Ruszcie tropem zbrodni w TVS!
Pod koniec minionego tygodnia policjanci z komisariatu policji we Wrzeszczu (Gdańsk) odebrali zgłoszenie o 33-latku objętym kwarantanną, który pomimo zakazu opuścił miejsce pobytu. Mężczyzna nie miał stałego miejsca zamieszkania, nie odbierał telefonu i nie było innego sposobu na skontaktowanie się z nim. Ponieważ istniało ryzyko zarażenia innych osób, policjanci zaczęli szukać mężczyzny.
Funkcjonariusze z komisariatu Śródmieście już następnego dnia zdobyli informację o miejscu pobytu 33-lata i natychmiast pojechali do mieszkania, w którym miał przebywać. Tam zatrzymali poszukiwanego.
Mężczyzna usłyszał zarzut sprowadzenia zagrożenie epidemiologicznego dla wielu osób. Na wniosek prokuratora prowadzącego śledztwo, sąd zastosował wobec 33-latka tymczasowy areszt. Mundurowi o tym rażącym naruszeniu zasad kwarantanny powiadomią także inspektora sanitarnego, który może dodatkowo nałożyć na mężczyznę karę grzywy w wysokości do 30 tys. złotych.
Sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób jest zagrożone karą 8 lat więzienia.
Kopalnie nadal nie wydobywają węgla. Już ponad 240 górników zakażonych koronawirusem!
Obostrzenia zniknęły a biblioteki i muzea wciąż nieczynne. Co się dzieje? [WIDEO]
Co takiego się stało, że śląskie jest polskim epicentrum koronawirusa?
źr. KMP Gdańsk