Śląskie: DRAMATYCZNE NAGRANIE! Na policję dzwoni kobieta oszukana „na policjanta”. Straciła wszystko!
Czegoś takiego jeszcze nie słyszeliście. Kobieta, która zadzwoniła na policję dowiedzieć się, co to za policjant i pani prokurator biorą od niej od 2 tygodni pieniądze w ramach „tajnego śledztwa” dowiaduje się, że padła ofiarą oszustwa „na policjanta” i jest zrujnowana – bo oddała oszustom oszczędności życia!
TOP 5 Silesia Flesz bije kolejne rekordy z WOŚP i pyta kto i po co bije kota?!
TOP 5 Silesia Flesz – premiera w każdą niedzielę o 19:50 w Telewizji TVS
Materiał Pawła Jędrusika:
Kilkadziesiąt tysięcy złotych straciła 73-letnia mieszkanka województwa śląskiego, która padła ofiarą oszustwa „na policjanta”. O tym, że została oszukana, kobieta dowiedziała się dopiero, gdy zadzwoniła na numer alarmowy 112, żeby sprawdzić, co dzieje się z jej pieniędzmi.
– Prokuratura miała do mnie przyjechać, która prowadzi sprawę bankową i tak dalej. I ja teraz czekam, żeby spisać protokół i nie ma jej do tej pory. I ja się boję, że została wmanewrowana w coś – mówi pokrzywdzona kobieta.
Obawy okazały się słuszne. Kobieta aż pięć razy wypłacała oszczędności swojego życia z kont bankowych.
– Przekonali tę kobietę, że pracownicy banków, w których ta kobieta trzyma pieniądze, wykradli jej dane osobowe i jej pieniądze są teraz zagrożone. Kobieta została następnie przekonana, że może pomóc policji. W tym celu musiała wziąć udział w ich „akcji policyjnej” – mówi mł. asp. Olaf Burakiewicz, KWP w Katowicach.
Po to, żeby zatrzymać nieuczciwych pracowników banku i uratować pieniądze. Nieświadoma kobieta wypłacała pieniądze i czekała na „panią prokurator”, która miała się u niej pojawić i pokwitować odbiór pieniędzy. Wszystko trwało kilka dni.
– Aby jej to ułatwić nawet została zamówiona taksówka, która woziła tę osobę do różnych placówek bankowych, bo te pieniądze były wypłacane z różnych placówek bankowych. Pani, która wypłacała swoje pieniążki przekazywała je bezpośrednio po wyjściu z banku temu oszustowi – mówi funkcjonariusz operacyjny KWP w Katowicach.
Tylko w ubiegłym roku w woj. śląskim oszukano aż 237 osób metodami „na policjanta” oraz „na wnuczka”. Ofiarami byli głównie seniorzy – łącznie stracili 11 mln zł.
Wcześniej na ten temat pisaliśmy:
Oszuści po raz kolejny dali o sobie znać. Mieszkanka Śląska straciła oszczędności życia, padając ofiarą oszustów działających metodą „na policjanta”. 73-latka wypłacała pieniądze z banków i bezpośrednio przekazywała je sprawcom. W ciągu tygodnia straciła w taki sposób ogromną sumę pieniędzy. Seniorka była przekonana, że bierze udział w tajnej akcji policyjnej. Apelujemy o ostrożność i przypominamy, że Policja nigdy nie prosi o przekazywanie lub wypłacanie gotówki.
Na numer Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego zadzwoniła mieszkanka województwa śląskiego. Kobieta chciała ustalić, czy w jednym z komisariatów pracuje „policjant”, z którym brała udział w „tajnej policyjnej akcji”. Profesjonalnie przeprowadzona rozmowa z seniorką przeprowadzona przez pracownika WCPR pozwoliła ustalić, że kobieta została bezwzględnie oszukana na ogromną sumę pieniędzy.
Policjanci ustalili, że z pokrzywdzoną skontaktował się fałszywy policjant, który zasugerował, że pracownicy banku, w którym posiada konto skopiowali jej dane osobowe. Przez to, oszczędności które zgromadziła na rachunkach były zagrożone. Pokrzywdzona była przekonana, że pomaga policjantom schwytać grasujących w bankach przestępców i uchronić dzięki temu swoje oszczędności.
Fałszywi funkcjonariusze nakłonili 73-latkę, aby wzięła udział w zorganizowanej akcji wymierzonej przeciwko nieuczciwym pracownikom banku. Kobieta przekonana, że współpracuje z policjantami, w ciągu tygodnia podjęła gotówkę z kilku banków znajdujących się na terenie Śląska.
Tylko w ubiegłym roku, na Śląsku oszukano aż 237 osób metodami „na policjanta” oraz „na wnuczka”. Ofiarami oszustów padają głównie seniorzy, którzy łącznie stracili blisko 11 milionów złotych.
-Ku przestrodze prezentujemy nagranie rozmowy pracownika WCPR z pokrzywdzoną kobietą. Jak słychać w nagraniu, pomimo tego, że zmanipulowana seniorka przekazała oszustom ogromna kwotę pieniędzy, nadal myślała, że bierze udział w tajnej policyjnej akcji. Zaniepokoiła się dopiero wtedy, kiedy nie pojawiła się w jej miejscu zamieszkania umówiona „pani prokurator”, która miała spisać protokół z przekazania pieniędzy – mówią policjanci z KWP Katowice.
Kobieta gotówkę przekazywała oszustowi bezpośrednio po wypłaceniu jej z banku. Sprawcy działali bez skrupułów. Zamawiali nawet kobiecie taksówki, aby szybciej przemieszczała się pomiędzy bankami. W taki sposób, w ciągu tygodnia, 73-latka straciła ogromną sumę pieniędzy.- Apelujemy o ostrożność i przypominamy, że Policja nigdy nie prosi o przekazywanie lub wypłacanie pieniędzy z banku – dodają policjanci.
źródło: Policja Śląska red: W.Żegolewski Image by Free-Photos from Pixabay
Dąbrowa Górnicza: Ojciec kilkanaście razy dźgał nożem 6-letnią córkę! Są NOWE FAKTY. Zobaczcie WIDEO
Kamienica w Katowicach wali się przez budowę hotelu? Mieszkańcy są przerażeni! [WIDEO]
Nałożył pierścień na penisa. Strażacy musieli przyjechać ze szlifierką do szpitala!