RegionWiadomość dnia

Gliwice: Krajobraz po wyborach nie jak po bitwie. Niektórzy już szykują się na kolejne!

Pa prezydenckiej kampanii wyborczej w Gliwicach zostało jeszcze trochę śladów. Niektórzy już teraz myślą, jak będzie wyglądała kolejna, za 4 lata. Jeden z kandydatów Kajetan Gornig na razie odpoczywa, ale już zaplanował utworzenie stowarzyszenie „Energia dla Gliwic”, które ma być zalążkiem do realizacji politycznych planów.

 

 

Dla kogo za darmo pociągi na Śląsku? Sprawdzamy w TOP 5 Silesia Flesz
TOP 5 Silesia Flesz – premiera w każdą niedzielę o 19:50 w Telewizji TVS

-„Nowa Energia dla Gliwic rozpoczyna swoją działalność 24 stycznia. Zapraszam wszystkich do współpracy, przede wszystkim mieszkańców, ale również radnych, senatorów, posłów. Tak, żebyśmy mogli zmieniać Gliwice mimo tego, że prezydentem jest ktoś inny, ale mam nadzieję i liczę na wielką współpracę przede wszystkim prezydenta, a także radnych. Chcemy realizować swój program mówi Kajetan Gornig, były kandydat na prezydenta Gliwic.

 

Za to Andrzej Gillner, który uzyskał najniższe poparcie w kampanii – niecałe 3 tysiące głosów, nie planuje dalszej politycznej kariery. Dla miasta i jego mieszkańców chce działać w mikroskali – zamierza się zaangażować w wolontariat szpitalny i też zaprasza innych do współpracy.

-Wolontariat szpitalny to jest mówiąc w skrócie – odwiedziny w szpitalu. Osoby, które nie mają krewnych, nie mają bliskich, przyjaciół, znajomych, które są przez nikogo nieodwiedzane potrzebują tego, żeby im przynieść gazetę, żeby im poświęcić kilka minut rozmowy, żeby może napisać list. Takie rozwiązanie jest powszechnie stosowane w szpitalach niemieckich. W czasie jednej z wizyt studyjnych miałem okazję się z tym zapoznać i właściwie jestem przekonany, że w każdym polskim szpitalu jest to rzecz cenna, ważna i potrzebnamówi Andrzej Gillner, były kandydat na prezydenta Gliwic

 

Janusz Moszyński udowodnił, że ma polityczny potencjał uzyskując jedną czwartą głosów gliwiczan. Zdaniem lidera Porozumienia, który był w sztabie wyborczym tego kandydata – 51% wyborców było za ciągłością władzy Frankiewicza, a pozostali uznali, że w mieście potrzebna jest zmiana. W tym układzie Moszyński może wyrosnąć na lidera opozycji.

-Warto zwrócić uwagę, że bez poparcia dużych partii politycznych uzyskał 26%. Ja uważam, że on powinien być wykorzystany w śląskiej, albo może krajowej polityce. My jako Porozumienie na pewno będziemy wspierać to, żeby Janusz Moszyński pełnił ważne funkcje publiczne nie tylko, że jakby to może być ważne dla regionu czy dla Polski, ale też Gliwice potrzebują takiego lidera opozycji, który może mieć jakąś pozycję do mówienia o sprawach miastapodkreśla Petros Tovmasyan, Porozumienie.

Janusz Moszyński w rozmowie telefonicznej przyznał, że na rozmowę o jego ewentualnej przyszłości politycznej jest jeszcze „za wcześnie”.

Przypomnijmy, że wybory w Gliwicach wygrał Adam Naumann, który ostatnio był wiceprezydentem miasta i został namaszczony na następcę przez Zygmunta Frankiewicza.

 

autor: Radosław Nosal

PRZECZYTAJ KONIECZNIE

Potężny WSTRZĄS zakołysał Śląskiem i Zagłębiem!

Świnie zjadły swojego właściciela?! Makabrę wyjaśnia policja!

Gdzie jest kierowca Audi? Staranował radiowóz, a w Bytomiu rozpłynął się w powietrzu [WIDEO]

Tagi
Pokaż więcej

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

×

Szanowni Państwo, w związku z obowiązywaniem przepisów RODO informujemy, iż jako podmiot przetwarzający dane osobowe realizujemy swoje obowiązki zgodnie z nowymi standardami. Prosimy o zapoznanie się kliknij by zapoznać

Close