Region

Epidemia koronawirusa: czy czeka nas apokalipsa? Doktor Beata Poprawa wyjaśnia

Koronawirus jest czymś nowym, kolejną mutacją wirusa, który jest spotykany w świecie zwierząt. Nazwany został jak rodzaj broni wysokiego rażenia, symbolem COVID-19. Choroba przypomina znaną nam grypę, ale zaraźliwość jest od niej wyższa. Doktor Beata Poprawa tłumaczy, jak to jest z koronawirusem.

 

 

TOP 5 Silesia Flesz: Namawiamy pingwiny z chorzowskiego ZOO na pączkoburgera 😉
TOP 5 Silesia Flesz – premiera w każdą niedzielę o 19:50 w Telewizji TVS

Doktor Beata Poprawa pisze:

Cięższy przebieg choroby obserwuje się u ok.15-20% osób. Do zgonów dochodzi u 2-3% osób chorych. Prawdopodobnie dane te mogą być zawyżone, gdyż u wielu osób z lekkim przebiegiem zakażenia nie dokonano potwierdzenia laboratoryjnego. Co jest bardzo ciekawe -do tej pory nie ma ani jednego przypadku zarażenia dzieci i młodzieży z ciężkim przebiegiem. Młode organizmy do 1,5 roku życia mają nieznaną w tej chorobie wyjątkową odporność.

Naukowcy badają teraz ten fenomen. Chorują ludzie głównie w sile wieku ale w zdecydowanej większości przypadki śmiertelne dotyczą ludzi po 70-tym roku życia i to tych którzy są obciążeni innymi czynnikami ryzyka.

W Chinach duża zachorowalność zależy od dużego zagęszczenia ludności, jest tam dość niska świadomość przestrzegania procedur epidemiologicznych. Wiele osób nie zgłasza się tam początkowo do lekarzy, są tam rodziny wielopokoleniowe żyjące pod jednym dachem. Leczą się na początku głownie tradycyjną medycyną chińską, która nie ma skutecznej metody przeciwwirusowej.Stosunkowo duża liczba przypadków śmiertelnych jest związana z tym, że w prowincji Wuhan nie ma wielu szpitali z łóżkami intensywnego nadzoru medycznego. Jest stosunkowo mało respiratorów na dużą tam ilość mieszkańców, a ten nowoczesny sprzęt ma kluczowe znaczenie w leczeniu niewydolności oddechowej która jest najgroźniejszym powikłaniem tej choroby.

We Włoszech, które teraz przechodzą istną panikę- pierwsze zarażenia dotyczyły większych skupisk ludzkich w małych miejscowościach, gdzie kulturowo ludzie spędzają dużo czasu wspólnie – w dużych rodzinach, w małych kościołach lub w ciasnych tawernach.

Tak działa epidemiologia- jesteśmy ze sobą bliżej- bardziej jesteśmy narażeni na zakażenie. Tam kontakty bezpośrednie między ludźmi zwłaszcza na prowincji są dużo częstsze niż w innych mniej towarzyskich społeczeństwach. Siedem przypadków śmiertelnych na ok 200 zarażonych niestety, przykro to stwierdzić, są związane z nieprzestrzeganiem odpowiednich procedur w jednym z włoskich szpitali, gdzie jedna osoba odpowiednio nie zdiagnozowana, zaraziła osoby starsze-pacjentów powyżej 70 roku życia, u których liczne choroby towarzyszące obniżyły znacznie ich odporność. Pięć z siedmiu zmarłych to osoby, które były na intensywnej terapii już w krytycznym stanie z powodu ciężkiej niewydolności krążenia lub udarów mózgu.

Każdy wirus może być potencjalnie śmiertelny, jeśli trafi na człowieka o niskiej odporności. Jeszcze raz podkreślam-najbardziej narażone na rozwinięcie ciężkiej postaci choroby i zgon, są przede wszystkim osoby starsze, z obniżoną odpornością, którym towarzyszą inne choroby, w szczególności przewlekłe.

Czy wiecie, że w poprzednim sezonie. powszechna nasza grypa zabiła co najmniej 143 osoby w Polsce, wielu z nich walczy cały czas z powikłaniami np. z zapaleniem mięśnia sercowego, które może skończyć się niewydolnością serca, wreszcie potrzebą jego transplantacji.

Od czasu do czasu pojawia się bardziej zdradliwa mutacja jak wirus AH1N1, znany też jako wirus świńskiej grypy. Kilka lat temu sami organizowaliśmy w każdym szpitalu specjalne izolatki, musieliśmy przerabiać alarmowo wyjątkowo restrykcyjne procedury. Mieliśmy takich pojedynczych pacjentów w szpitalu, którzy mieli bardziej nasilone objawy. Dzisiaj ta odmiana grypy jest bardziej powszechna i choć potrafi mieć cięższy przebieg, to nie jest już przedmiotem specjalnej paniki, chociaż nikt absolutnie jej nie lekceważy.

Czy zdajecie sobie sprawę, że w ostatnim roku w Polsce było rozpoznanych ok 50 tysięcy przypadków sepsy bakteryjnej, odpornej na większość antybiotyków i aż prawie 50% z tych przypadków skończyło się śmiercią? I ten problem dotyczy nas wszystkich- dzieci, osoby dorosłe i osoby starsze .O tym nie piszą tak szeroko media, a skala rażenia tej choroby jest naprawdę przerażająca.

Wirusa z Wuhan nie należy lekceważyć, stąd wprowadzono restrykcyjne przepisy epidemiologiczne w wielu krajach, bo do każdego zagrażającego patogenu, którego jeszcze do końca nie znamy należy zachować wszelką ostrożność . Ale my tak naprawdę powinniśmy się zachowywać zawsze tak samo , przy każdym ewentualnym kontakcie, z każdym rodzajem wirusa.

NAJWAŻNIEJSZE!

Często myj ręce- dokładnie – co najmniej 20 sekund używając mydła i wody, a jeśli nie masz do nich dostępu używaj żeli przeciwbakteryjnych na bazie co najmniej 60% alkoholu. Dezynfekuj ręce gdy dotykasz klamek,wózków w supermarketach, nie witaj się z nikim podając mu ręce, nie całuj kobiety po rękach, dezynfekuj klawiatury wspólnie używanych komputerów i własne telefony, używaj w czasie zakupów kart płatniczych, a nie pieniędzy.

Podczas kaszlu i kichania zakryj usta i nos zgiętym łokciem lub chusteczką i natychmiast wyrzuć chusteczkę do zamkniętego kosza oraz umyj ręce używając zwykłego mydła i wody, a jeśli nie masz do nich dostępu – płynów/żeli na bazie alkoholu (min. 60%). Jeśli kichasz lub kaszlesz w dłonie, możesz zanieczyścić wirusem przedmioty lub dotykane później przez Ciebie osoby.

Staraj się zachować co najmniej 1 metr odległości między sobą a innymi ludźmi, szczególnie tymi, którzy kaszlą, kichają i mają gorączkę.

Jeśli jesteś w samolocie używaj nawiewu indywidualnego z klimatyzacji. Klimatyzacja w samolocie wbrew powszechnej opinii nie jest obiegiem zamkniętym i tłoczy powietrze z zewnątrz. Gdy ktoś w pobliżu kichnie, silniejszy podmuch klimy nad Tobą z góry spycha wirusy w dół i broni Cię przed wtargnięciem wirusa w nasze śluzówki ust,nosa i oczu.

Unikaj za wszelką cenę dotykania własnych oczu, nosa i ust niemytymi rękami. Dłonie mają tu największe znaczenie w przenoszeniu materiału zakaźnego – dotykają bowiem wielu powierzchni, które mogą być skażone wirusem. Jeśli dotkniesz oczu, nosa lub ust zanieczyszczonymi rękami, możesz przenieść wirusa z powierzchni na siebie.

Nie zaleca się używania masek na twarz przez zdrowych ludzi w celu zapobieżenia rozprzestrzenianiu się tego koronarowirusa – tak jest w przepisach sanitarnych. Jeśli masz w niej większe poczucie bezpieczeństwa to zrób jak uważasz, ale nie poddawaj się medialnym zdjęciom, gdzie wszyscy na nich są w maskach. Tu działa psychologia tłumu, a nie przepisy epidemiologiczne.

Noszenie maseczki zasłaniającej usta i nos może pomóc jedynie ograniczyć rozprzestrzenianie się niektórych chorób układu oddechowego. Jednak stosowanie samej maseczki nie gwarantuje powstrzymania infekcji. Wirusy mogą bowiem wniknąć i tak przez śluzówki naszych oczu. Tu okularnicy są bardziej bezpieczni.

Ważniejsze jest zachowanie odległości tego metra od innych zakażonych ludzi i będę powtarzać do znudzenia-bardzo częste mycie naszych rąk.

Używaj maseczek tylko wtedy, gdy sam masz objawy ze strony układu oddechowego (kaszel lub kichanie), a podejrzewasz u siebie infekcję wywołaną COVID-19 lub opiekujesz się osobą z podejrzeniem tej choroby. Tak też powinniśmy się zachowywać przy zwykłych infekcjach grypowych. A najważniejsza rzecz to wzmacnianie swojej odporności przez odpowiednie odżywianie, aktywny tryb życia i prawidłowy sen.

Już wiemy, że możemy tą chorobę leczyć za pomocą leków antyretrowirusowych, które stosujemy w leczeniu zakażenia HIV. Mowa tutaj o stosowaniu dwóch tabletek lopinawiru/rytonawiru i wdychaniu pojedynczej dawki nebulizowanego interferonu alfa dwa razy dziennie.

To są leki, które są przeznaczone dla już rozpoznanych przypadków i to z ciężkimi objawami. Według obserwacji obecnych zachorowań ok 85 % przypadków ulega samoistnemu wyleczeniu. Ale wiele od nas samych zależy.

Myjmy więc teraz trochę bardziej natrętnie nasze ręce, nie wpadajmy w ramiona innych ludzi, unikajmy teraz skupisk ludzkich – domy handlowe, kina , zamknięte hale sportowe. Jak nie musimy, nie podróżujmy. Wietrzmy nasze mieszkania i miejsca pracy, jedzmy warzywa i owoce i bądźmy mimo wszystko optymistycznie nastawieni do życia.

Źródło: facebook.com/Beata Poprawa

PRZECZYTAJ KONIECZNIE

Śląskie: Tajemnicze światła na niebie! [WIDEO] Widzieliście? Co to było?

Uczniowie Tarnowskich Gór wrócili z ogarniętych przez koronawirus Włoch. Czeka ich odosobnienie

Będzie dodatkowa kasa dla emerytów i rencistów! Ustawa o 13 emeryturze podpisana

Tagi
Pokaż więcej

Zobacz również

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

×

Szanowni Państwo, w związku z obowiązywaniem przepisów RODO informujemy, iż jako podmiot przetwarzający dane osobowe realizujemy swoje obowiązki zgodnie z nowymi standardami. Prosimy o zapoznanie się kliknij by zapoznać

Close